Chciałabym rozmnożyć mojego fiołka alpejskiego. Wyczytałam w informacji od Zoe, że należy to robić w następujący sposób:
" Rozmnażanie. Wiosną lub latem ze średniej wielkości liści z ogonkami o długości około 1,5 cm łatwo można otrzymać sporą liczbę 'młodzieży'. Umieszczamy je po nasadę blaszki w wilgotnym torfie zmieszanym z piaskiem i okrywamy bezbarwną folią. Tę miniszklarnię trzeba często wietrzyć. Po kilku tygodniach wyrosną młode roślinki. Gdy osiągną 2-3 cm wysokości, rozsadzamy je do małych doniczek. Zakwitną w następnym sezonie. "
I mam w związku z tym pytania:
- co to jest bezbarwna folia? (przezroczysta??)
- czy umieszczenie w torfie z pisakiem, czy to oznacza że wsadzam to normalnie tak jak bym na stałe sadziła?
- czy stosować jakiś ukorzeniacz?
- nacinać łodyżkę?
Asikk,ja mam dwa fiołki uzyskane z oderwanego listka od roślinki u sąsiadki,
Ja oderwałam listek z ogonkiem przy samej ziemi i wsadziłam do pojemniczka z przegotowaną wodą,stał dość długo a gdy wypuścił korzonki wsadziłam do doniczki i po jakimś czasie wyrosły kolejne młodziutkie listeczki.
Prośba do wszystkich zaprzestańmy używania nazwy fiołek alpejski. Prowadzi to do licznych nieporozumień. To stara nazwa zwyczajowa i dla jasności tekstu używajmy spalszczonej nazwy łacińskiej - cyklamen.
Nigdy nie spotkałam się ze sposobem rozmnażania cyklamenów wskazanym przez Asikk. Ten sposób chyba jest najlepszy dla roślin o nazwie sępolia czyli fiołek afrykański.
Cykłameny są bardzo trudne do rozmnożenia. Wymagają specjalnych warunków tzn. udaje się to tylko tym osobom, u których roślinki te czują się bardzo dobrze.
Przyznam się, że w ubiegłym roku z ciotką rozmnożyłyśmy jej pięknego cyklamena przez nasiona.
Jeżeli ktoś posiada cyklamena to może sam zapylić kwiaty używając do tego patyczka do uszu lub małego palca.
Pózniej trzeba poczekać troszkę na nasiona. Może nie wygląda to zbyt okazale bo łodygi kwiatowe z nadmiaru ciężaru kładą się na parapecie, jednak opłaca się cierpliwie czekać na efekt.
Nasiona siejemy od października do grudnia.
Nalezy przykryć je odpowiednią warstwą ziemi - około 1/2 cm, a doniczkę ciemną przykrywką lub kartką z gazety, ponieważ roslina ta kiełkuje tylko w ciemności i temperaturze 18 st C
Kiełkowanie trwa dosyc długo od 3 do 6 tygodni.
Po 3 miesiącach małe cyklameny można przepikować - pamiętajcie o odpowiednim nasłonecznieniu a jednocześnie dość chłodnym miejscu, inaczej wybujeją.
Pamietajmy że cyklameny najlepiej czują się w temperaturze 10-15 st. C w miejscu jasnym ale bez bezpośredniego nasłonecznienia. Nie podlewajmy też namiętnie młodych bulw , ponieważ cyklameny są skłonne do chorób grzybowych. Najlepiej nalac wody w podstawkę pod rosliną.
JESZCZE JEDNA ALE TO CHYBA NAJWAŻNIEJSZA UWAGA - JEŻELI JESTEŚCIE ZMARŹLUCHAMI I NIE LUBICIE TEMPERATURY NIŻSZEJ NIŻ 20 ST.C W SWOIM MIESZKANIU TRAKTUJCIE ZAKUPIONE CYKLAMENY JAKO ROŚLINY JEDNOROCZNE CHYBA ŻE ZNAJDZIECIE GDZIEŚ ZACISZNE I CHŁODNE MIEJSCE DLA TYCH PIĘKNYCH ROŚLIN
_________________ Jeżeli nie ma odwrotu,
to nie ma też drogi naprzód
Rozmnażanie cyklamena : Zwykle przez siew od lipca do marca - główna pora to październik i listopad. W warunkach domowych można też rozdzielać stare bulwy po obumarciu kwiatów i starych liści
Teśka a Ty próbowałas jakoś rozmnażać cyklamena??
Ja opiasałam mój wypróbowany sposób a nigdy nie rozdzielałam starych bulw.
Swoje cyklameny wysyadziłam do odgródka.
Czy komuś przetrwały te rośliny w ogródku do kolejnego roku
Jeżeli tak to napiszcie jak to zrobić żeby wiosną pięknie zakwitły
_________________ Jeżeli nie ma odwrotu,
to nie ma też drogi naprzód
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach