Ten kwiatek to Diaskia (Diascia barberae).
Uprawiana na słońcu. Regularnie podlewana i zasilana nawozami do surfinii da doskonałe rezultaty. Morze kwiatków.
Zawiązuje nasiona więc możesz mieć własne na przyszły rok.
Nasiona musisz poddać 30 dniowej stratyfikacji, czyli wysiewasz do jakiegoś pudełeczka (po margarynie)podlewasz, wkładasz do woreczka foliowego i jak najszczelniej zawiązujesz (nasiona nie mogą przeschnąć) i wkładasz na dno lodówki. W dobrym układzie jeszcze w lodówce mogą skiełkować dlatego po upływie 15 dni sprawdzaj.
Jeśli zrobisz to na początku marca to masz jeszcze szansę na uprawę w chłodnej temperaturze co przyspiesza kwiatnienie. Wystarczy, że po połowie kwietnia na dzień będziesz wystawiać na zewnątrz najprzód na godzinę potem na dwie potem na 4 itd. Oczywiście jak nie będzie przymrozków. W maju masz kwitnące rośliny. Jak wysiejesz nasiona w kwietniu i bez uprawy na chłodzie kwiatnie dopiero od lipca.
Byłam dziś w pobliskim centrum ogrodniczym i mieli te diaksje, ale w innym, kolorze, też bardzo ładnym. Powiedziano mi, że kwitnie bardzo długo.
a propos nawozu: może byc zamiast nawozu do surfinii: wieloskładnikowy do kwitnących? ( mam też do orchidei, ale chyba lepszy byłby ten wieloskładnikowy) na razie nie znam się na nawozach. (jedyne co wiem, to to, że przed i w czasie kwitnienia chyba generalnie najlepiej nadaje się nawóz ze zwiększoną ilością azotu...)
Prawie na odwrót. Poleciłam ci ten nawóz bo jest na tyle rozcieńczony, że bez szkody można go stosować co 2 dni 1/2 dawki. Poza tym jest to nawóz opracowany dla specyficznej rośliny o bardzo dużej masie kwaitów przez cały sezon i jeszcze inny czynnik bardzo ważny posiada żelazo w formie łatwo dostępnej dla roślin. Na razie jeśli już masz to stosuj do kwitnących. Jeśli nie masz to kup ten o którym mówię. Zasilając w ten sposób zapewniasz roślinie ciągłą dostawę pożywienia bez okresu najprzód nadmiaru potem głodu jaki występuje prz zasilaniu co tydzień lub co 10 dni.
Dużo azotu potrzebują rośliny które przestały kwitnąć i te ozdobne z liści.
W przypadku diaskri problem ten występuje tylko do pojawienia się pąków później już do końca trzeba ją dokarmiać nawozami podtrzymującymi kwitnienie czyli fosforem. Gdybyś teraz dała dużo azotu to roślina bardzo ograniczyłaby ilość kwiatów na korzyść liści.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach