Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Skrzydłokwiat
Autor Wiadomość
Dolliania 


Wysłany: 23 Czerwiec 2007, 09:29   

Obejrzałam zdjęcia. Moje rośliny mają identyczną barwę.
_________________
Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 23 Czerwiec 2007, 09:51   

Poczekaj z usuwaniem liści.
Roślinka szybko zacznie wyouszczać nowe już zielone. Potem będziesz mogła systematycznie usuwac te zasychające.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Adka_ 


Wysłany: 25 Czerwiec 2007, 18:46   

co jest powodem zółknięcia liści?
 
 
Dolliania 


Wysłany: 25 Czerwiec 2007, 21:56   

W przypadku roślinek, które ja przytargałam do domu dosłownie wszystko może być przyczyną. Minimalna ilość ziemi, nieopisana ciasnota potężnej bryły korzeniowej i - jak sądzę - naprzemienne przesuszanie i zalewania rośliny. Mój skrzydłokwiat, hodowany od kilku miesięcy, ma żywą barwę, masę kwiatów (choć teraz większość przekwita), stoi sobie w zacienionym miejscu, jest regularnie zraszany, a liście (których jest coraz więcej) są uniesione jak szabelki. Wydaje mi się (tfu,tfu!), że jest całkiem ładny. Mam nadzieję, że te uratowane też uda mi się doprowadzić do takiego stanu.

_________________
Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
 
 
magdalena222 


Wysłany: 29 Czerwiec 2007, 16:01   

A ja nie mam się czym chwalić... przelałam skrzydłokwiata. Myślałam, że on więdnie, bo ma za mało wilgoci i lałam jeszcze więcej. Okazało się, że jest wręcz przeciwnie. Z przelania też może zwiędnąć. Wyjęłam z doniczki i suszę w cieniu. Nie wiem czy to wystarczy, ale mam nadzieję, że tak...
_________________
pozdrawiam cieplutko
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 29 Czerwiec 2007, 16:08   

Lepiej byś zrobiła gdybyś zwinęła bryłę w ręczni i lekko wygniotła.
Najlepiej usunąć część tej mokrej ziemi i przesadzić do świeżej nie podlewając tak długo jak długo niżej będziesz czuła wilgoć pod palcami.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
magdalena222 


Wysłany: 29 Czerwiec 2007, 17:06   

Dzieki Zoe za radę. Trochę wycisnęłam, ale bryła jest gęsto przerośnięta korzeniami i nie chcę połamać. Mam go od niedawna i jeszcze nie zdążyłam przesadzić - teraz będzie okazja...
_________________
pozdrawiam cieplutko
 
 
Aniutka 


Wysłany: 30 Czerwiec 2007, 00:19   

A mój skrzyłokwiat nie kwitnie od dwóch lat :sad: Stoi w łazience przy oknie. Wiosna go przesadziłam rozdzielając bryłę korzeniową. Niektóre listki brązowieja na końcach. Nie wiem, jak to jest, u mojej mamy stoi sobie w kącie prawie bez opieki i kwitnie jak opętany a mój ma mnie w nosie :wink:
_________________
Pozdrawiam Ania
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 30 Czerwiec 2007, 07:44   

Zastanów się gdzie przedobrzyłaś. Za mało źle ale za dużo jeszcze gorzej. Może za duża doniczka, za dużo podlewany, za często dokarmiany, za duża dawka nawozów itd.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Dolliania 


Wysłany: 30 Czerwiec 2007, 11:31   

Mojemu brązowiały końcóweczki listków, gdy miał za mało wilgoci (lubi zraszanie i przestaje brązowieć), chociaż z drugiej strony, jeśli Twój Aniutku stoi w łazience, to na wilgotność narzekać nie powinien. Może ma za dużo słoneczka?? Skrzydłokwiaty wolą miejsca jasne, ale bez bezpośredniego nasłonecznienia. Jako ciekawostka - moja koleżnka ma absolutnie najcudniejszego skrzydłokwiata, jakiego widział świat. Nie ma takiego w żadnej książce, żadnym albumie. Jest potężny, intensywnie zielony, a liście układają się na nim, jak pióra na strusim grzbiecie - taki wspaniały, idealnie symetryczny kopiec, nad którym dumnie wznoszą się łodygi kwiatów. Gdy go zobaczyłam po raz pierwszy, krzyknęłam z zachwytu i natychmiast pomacałam, żeby sprawdzić, czy nie jest sztuczny. I teraz najciekawsze - stoi w absolutnym cieniu, z dala od okna, między dwiema szafami :shock: Nie jest nawożony, spryskiwany, jedynie podlewany.
_________________
Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Konstrukcje stalowe nowe, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group