Malunki farbką która nie chce się zmyć. To chyba było szykowane na walentynki albo 8 marca. Było w maleńkich doniczkach bez odpływu.
Ale to tylko listek... trzyma się i nie więdnie więc pewnie ma jakieś tam korzonki - boje się sprawdzać żeby ich nie pourywać.
E, przesada, slicznie by bylo gdybym umiała się zdecydować na jeden styl osłonek A tak dokupuje stele coś innego.
Tylko w sypialni trzymam 'styl'.
A własnie, nie pomyślałam, że moge Tobie, Iwonko, polecić stojak na kwiaty, który tam widac (no prawie nie widać ) - stoi w rogu. Minimum 6 roślin się mieści i wszystkie są widoczne. Myślę, że takie rozwiązanie może i u ciebie rozwiązac gdzieniegdzie problem ciasnoty
Pozdrawiam
PS. Dodam tylko że 'kwiaciany kącik' jest inwencją własną i byl planowany od poczatku gdy zobaczyłam to mieszkanie Tyle że wówczas.... myślałam że na kąciku się skończy kolekcja roślin
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach