Na liściach(prawie zawsze na wierzchniej stronie), pędach, pąkach kwiatowych pojawia sie biały lub białoszary mączysty nalot w postaci nieregularnych plam, które w miarę postępu choroby łączą się ze sobą. Roślina przestaje rosnąć, liście się zniekształcają. Przy silniejszym porażeniu plamy brunatnieją, a liście obumierają.
Jest to choroba najczęściej atakująca rośliny gruntowe, ale w sprzyjających okolicznościach wystąpi również na roślinach pokojowych. Najczęściej można się jej spodziewać na: begonii, cissusie, gerberze, hortensji, kalanchoe, róży, sępolii i starcu.
Silniej porażone liście musimy usunąć, roślinę opryskać 2-3 krotnie co 5-7 dni stosując przemiennie:
Amistar 250 SC (0,1%), Euparen Multi 50 WP(0,2%), Nimrod 250 EC (0,2%),
lub biopreparaty Biochikol 020 PC (1%), Biosept 33 SL (0,1%)
Silniej porażone liście musimy usunąć, roślinę opryskać 2-3 krotnie co 5-7 dni stosując przemiennie:
Amistar 250 SC (0,1%), Euparen Multi 50 WP(0,2%), Nimrod 250 EC (0,2%),
lub biopreparaty Biochikol 020 PC (1%), Biosept 33 SL (0,1%)
Czy to oznacza, że muszę kupić dwa lub trzy środki? Jeden nie wystarczy? Proszę o szybką odpowiedź, bo jutro pójdę do sklepu, gdyż moją begonię zaatakował mączniak prawdziwy Na dodatek dopiero teraz zorientowałam się jaki okropny bład popełniłam - popsikałam roślinę preparatem ABC na owady (mącznika szklarniowego), a teraz widzę, że mącznik i mączniak to zupełnie co innego - owad i grzyb. Mam nadzieję, że nie zaszkodziłam za bardzo begonii.
Biała muszka nazywa się mączlik szklarniowy
Nie martw się - grzyby nie odżywiają się truciznami (a przynajmniej mam taką nadzieję)
A na mączniaka faktycznie dobrze jest mieć ze 2 środki, ale nie musisz ich kupować jednocześnie, bo opryski stosuje się mniej więcej co tydzień.
(Chyba, że Zoe ma inne zdanie to kładę uszy po sobie.)
I może być jeszcze Score 250 EC.
Jeśli zrobisz dokładnie to po pierwszym oprysku powinno być po sprawie. Swoja drogą zastanów się skąd on się wziął. Ma albo za mokro, albo brak przewiewu, albo rośnie pod drzewami.
Mogę popsikać również kwiaty (na nich niestety też jest) czy tylko liście?
Myślę, że begonia miała za mokro. Stoi na parapecie południowego okna, ale słońce nie dotyka parapetu. Ponieważ to południe, to solidnie podlewałam. Teraz obawiam się, że za solidnie
Kassska w twoim przypadku nie jestem pewna czy to choroba infekcyjna. Opisz proszę warunki jej egzystencji i twoje zabiegi pielęgnacyjne. Bo to może być z równym powodzenie kłopoty z nawozami lub ich brakiem.
Post napisz w chorobach i szkodnikach. Ten temat w którym napisałaś jest o czymś innym i po przeczytaniu post przeniosę.
Na liściach fiołka afrykańskiego zauważyłam mączniaka.
Czy muszę pryskać także rośliny stojące w jego sąsiedztwie, mimo że nie widać na nich objawów zainfekowania, czy też na razie się wstrzymać i opryskać je dopiero gdyby pojawił się jakiś nalot ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach