Mam kilkuletnie krakowiaki.Mają może z 3,4 lata. Z tego co pamiętam kwitły w zeszłym roku na czerwono, ale bardzo marnie, mało było kwiatów, i ze 3 lata temu też. Co mam zrobić żeby zakwitły znowu? Poprzesadzałam je do szerokich doniczek, do nowej świeżej ziemi, podlewam je wodą z dodatkiem bohumusa, i wystawiłam za okno. Rosną prześlicznie, są bardzo mocno i bujne, ale widzę tylko same liście i zero kwiatów. Czy są już po prostu stare i nic z nich nie będzie i powinnam kupić nowe? Poradżcie co robić w tej sytuacji.
Za stare to raczej nie są. Jeszcze do niedawna miałąm pelargonię, którą dostałąm od dziadka. W końcu się wyrodziłą, ale miałą już prawie 15 lat. Oczywiscie często była odnawiana i na nowo ukorzeniana. Duża ilość lisci i brak kwiatów to może raczej nieodpowiednie nawozenie lub nawet jego nadmiar. Sama raczej rzadko nawożę rosliny, i to nigdy zaraz po przesadzeniu. Spróbuj je ograniczyć lub nawozić preparatem specjalnie dla pelargoni. Nic innego nie przychodzi mi do głowy.
Po pierwsze przestań nawozić tym preparatem. Roślina ma za dużo azotu co powoduje, że masz bujny krzak i 0 kwiatów. Przez 3-4 tygodnie zaprzestań nawożenia wogóle. Potem możesz zacząć nawozić preparatem specjalinie przygotowanym do pelargonii. Przez pierwsze 2 m-ce połową dawki. Jeśli masz balkon to rośliny powinnaś przenieść na balkon.
Napisz potem czy rośliny zaczeły wiązać kwiaty.
Witam wiosennie! Bardzo dziękuję za poradę. Ograniczyłam nawożenie i kilka dni temu pelargonie w jednej ze skrzynek zakwitły. Skoro jedne zakwitły to i następne może wypuszczą kwiaty, przynajmniej mam taką nadzieję. Liście nadal są bardzo bujne i powiedziałabym "piękne", ale to już pewnie same z siebie.
Po pierwsze przestań nawozić tym preparatem. Roślina ma za dużo azotu co powoduje, że masz bujny krzak i 0 kwiatów..
Wiecie co?
Zglupiec mozna od tych rad!
Wlasnie sie dowiedzialam, ze nawoz, ktory kupilam aby mi pelargonie wreszcie zaczely kwitnac mam odstawic bo mi urosnie zielona kupa lisci i zero kwiatow...
To ja juz nie wiem kogo mam sluchac.....
Aby roślina kwitła trzeba jej dać nawóz gdzie jest dużo potasu a mało azotu. Jeśli masz nawóż gdzie jest najwięcej azotu to pobudzisz toślinę do puszczania nowych liści.
azot do rośnięcia
potas dla kwiatów i owoców.
Typowo potasowy to nawóz do pomidorów.
Witam
A ja bym kupila typowy nawoz do pelargoni, przeznacziny wlasnie dla nich i nie przejmowala sie skladem, producent wie czemu taki sklad a nie inny.
Albo zainwestowala w taki nawoz
http://www.hemp.pl/produk...2&pks=&p=10&sz=
No nie wiem czy to dobry pomysł. Za takie pieniądze można mieć kilka ładnych kwiatków. Poza tym nie wiadomo jaki skład ma ten nawóz. Mogę się złożyć że w sklepach ogrodniczych jest odpowiednik ale kilka razy tańszy. Jeśli już mówimy o nawozach to moim zdaniem najlepszy jest :
http://www.substral.pl/kwiaty_plyn.php
Jest wypróbowanay prze mnie i jestem z niego bardzo zadowolona. Starcza na długo, rośliny po nim są zdrowe i pięknie kwitną.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach