Witaj "Zielona" !
Masz niezły zbiór, ale ostrzegam - jak tu posiedzisz to ci raz dwa parapetów zabraknie
Nie będę się mądrzyć w kwestii uprawy (od tego są lepsi ), ale zaciekawiło mnie 1 z twoich zdjęć - jesteś pewna, że to aloes ? Bo mnie wygląda na gasterię...
Tak czy owak - miło, że jesteś
ooo no widzisz ! a który to ?? pewnie i gasteria ( i am a green he he he( pewnie nawet i to żle napisałam hi hi hi))
tak wogóle to już mi parapetów brakuje ... hmm hi hi hi
dzięki
Super patent z tymi kamykami Może dobrze rosłyby paprotki w takich cudach z wodą nalaną na kamyki ale byłby mikroklimat
Piękniutkie gloksynie
Ja choruję na białą której nigdzie nie mogę dostać, wszędzie czerwone, różowe i fioletowe
pzdr
ania
_________________ Jeżeli nie ma odwrotu,
to nie ma też drogi naprzód
Witam kolejną "Zakręconą"...(bo po ilości zielonego na parapetach od razu to widać)
No tak moi znajomi jak przychodza to robia bo jeszcze do niedawna kaktusa potrafiłam zasuszyc hi hi hi
A zmieniło to sie w kwietniu tego roku kiedy dowiedzieliśmy sie o tym ze dom bedziemy budowac a moim marzeniem w salonie od strony zachodniej jest cała 6 metrowa sciana z okien i tam chce miec cos w rodzaju ogrodu zimowego no i zaczelam zbierac juz kwiatki . Popytałam sie po wszystkich naszych znajomych czy maja cos do wydania ... kradne szczypki gdzie sie da nawet dzisiaj w kwiaciarni ( faktycznie zakreciło mnie i to totalnie )
a oto ta roślinka jak juz sie dowiedziałam to Crassula schmidtii Regel
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach