Wysłany: 5 Lipiec 2007, 19:52 pomocy bo juz sama nie wiem co to
jestem tu pierwszy raz wiec witam wszystkich. mam problem z dziwaczkiem, pojawila sie pajeczynka przy lodygach i listkach ale nie jestem juz taka pewna czy to przedziorek.caly dzien siedze na necie i czytam o szkodnikach i juz zglupialam - tym bardziej że ze szkodnikami to nigdy nie mialam do czynienia. ponoc "pierwsza oznaką są bardzo delikatne bladożółte plamki na wierzchniej stronie liści." a u mnie nic takiego nie ma tylko ta pajeczynka. ponadto wyczytalam ze samice sa czerwone, pomaranczowe itp a u mnie znalazlam tylko jednego robaczka jak mala kuleczka prawie przroczysta. nie wiem jak wygladaja jajeczka przedziorka ale u mojej roslinki jest od spodu na lisciu jakby bialy meszek czy cos? jesli ktos znajdzie chwilke to prosze o pomoc. bo zanim przejde do ataku to chcialabym wiedziec z czym walcze. pozdrawiam serdecznie
Dziwaczka masz w skrzynce czy w ogródku? Jeśli w ogródku to miej na uwadze, że pajęczynka pajęczynie nie równa. Teraz jest masę pająków tych drobnych które snują pajęczynę dość delikatną, ale nie są szkodnikami. Przędziorki występują z reguły dość licznie (by je zobaczyć najczęściej trzeba lupy) i zanim zobaczysz pajęczynkę(jeśli w ogóle ja dostrzeżesz) to pierwsze są widoczne plamy na liściach.
Jeśli mówisz o jednym robalku to na razie sobie odpuść walkę. Robalka zlikwidować i już.
dziwaczka mam w skrzynce wiec o innych pajaczkach raczej nie powino byc mowy, co do plam na lisciach to wlasnie nic takiego nie bylo dlatego nie jestem pewna co to jest. byc moze robaczkow jest wiecej tylko ich nie widzialam i jak juz mowilam przezroczysty i malutki. a dodam jeszcze bo to moze ma znaczenie ze jakis czas temu zolkly liscie od dolu i opadaly, teraz tego nie ma listki sa zielone, wydaje sie ze nic sie z nimi nie dzieje, oprocz tego bialego meszku od spodu. zgadzam sie ze jesli jeden robak to nie ma co atakowac, tylko zastanawia mnie skad tyle tego na lisciach i skad pajeczynka? jeden robak taki pracowity dziekuje serdecznie za odpowiedz i pozdrawiam
Tudno mi wyrokować czy ten biały meszek to nalot grzyba. Spróbuj to zetrzeć palcem. Jeśłi się ściera to może być mączniak rzekomy. Wówczas kup środek o nazwie Bravo i opryskaj.
Żeby być spokojniejsza to nie zaszkodzi jak na następny dzień opryskasz przeciw przędziorkowi. Spróbuj to zrobić środkiem o nazwie Karate. Ma on szerszy zakres działania i praktycznie zwalcza wszystkie pospolite robalki. Więc jeśli to nie przędziorek a np mszyca lub wciornatek to też tym zwalczysz.
dzieki serdeczne, nalot bez problemu sie sciera, "nie jest w struktrze liscia" nie jest nawet rzadna narozłością tylko po prostu jest "cos" na lisciu. dzis kolega-wieloletni sadownik obejrzal roslinke i stwierdzil ze to maczniak. do tego twoje przypuszczenia wiec kupie to co napisalas i powierze moje roslinki w wasze rece pozdrawiam serdecznie i dziekuje za Twoja odpowiedz!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach