Cześć Dziewczyny!
W moich kwiatkach pojawiły się te parszywe robale - ziemiórki, wyglądają jak maleńkie muszki i mieszkają w ziemi, szczególnie upodobały sobie storczyki. Nie mogę ich wytępić i może Wy znacie jakieś skuteczne sposoby. Do tej pory stosowałam pałeczki nawozowo-tytanowe, podlewałam preparatem do tępienia szkodników.
Macie jeszcze jakieś pomysły??
Ja nadal tłukę czasami. Podejrzewałam, że ktoś pomyśli, że to komar Ale to przez lupę tak wygląda.
U nas na podwórzu są więc nie da się tak na zawsze zwalczyć
Skutecznym sposobem na pozbycie się ziemiórek jest regularne dodawanie do wody, do podlewania, chemicznego preparatu na szkodniki glebowe, w tym na ziemiórki, dostępnego w sklepach ogrodniczych. Należy tylko uważać, aby stosować odpowiednie stężenie tego środka podane przez producenta, na opakowaniu.
U mnie w "ziemi kwiatkowej" tez lataja male muszki i od niedawna zwalczam je fusami z herbaty. Tradycyjnie wysypuje sie parzone fusy, ale ja zrobilam inaczej - nasypalam do doniczek normalna czarna herbate bez zaparzania - prosto z opakowania. Muszki lataja jak oszalale - nie chca siadac juz na ziemi. Moze u ziemiorek tez to zadziala.
pozdrawiam
przeszlam juz do wlasciwego postu o ziemiorkach bo za dlugo ciagnelam temat w "mszycach" zoe, u nas nie ma ani sumi alpha ani nomoltu wogole babka z ogrodniczego sie zdziwila!! powiedziala ze czegos takiego nikt nie produkuje, ze pierwszy raz slyszy takie nazwy i nie wie co to jest ale w strzegomiu to tak ze wszystkim mam w domu tylko diazol, podlewalam nim chyba z dwa trzy razy ale nic to nie dalo... napisalam o tym tutaj: http://www.floraforum.net...e-vt3053,20.htm mam nadal probowac tym diazolem? czy poszukac tez tego drugiego srodka: basudin i tak jak pisalas stosowac oba? -> http://www.floraforum.net...137,50.htm#2626 prosze, pomoz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach