Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ogrodek Uli
Autor Wiadomość
ursulka 

Wysłany: 11 Lipiec 2007, 22:03   Ogrodek Uli

Na ogrodek na razie mam miejsce i zapal do roboty. Bardzo malo wiem. Dotychczas mialam rosliny tylko w domu. Rosly ladnie i kwitly, ale wszystko robilam "na czuja". Nawet nie wiem, jak czesc z nich sie nazywala :) Teraz postanowilam zagospodarowac zbocze gory obok domu i skale za domem. Pierwszy rok i pierwsza klapa :D W marcu nakupowalam w Polsce cebulek i nasionek. Niby powschodzily, niby czesc urosla, niby czesc zakwitla... a tak naprawde z mnostwa siewek mam kilkanascie kwitnacych roslin. I jeszcze mi je cos podgryza. No to postanowilam poszukac pomocy i tak trafilam do Was. Czytam to forum i czytam i juz widze kilka powaznych bledow, jakie popelnilam.
W tym temacie chcialabym Wam pokazac to moje miejsce na ogrodek i roslinki, jakim udalo sie przetrwac moja pielegnacje. Licze, ze od czasu do czasu mi cos podpowiecie... prosze :)
No to tak... ogrodek jest prawie na szczycie gory, na 1100 metrow. Juz zdazylam zalapac, ze to bedzie ziemia zasadowa. Wiec moje traktowanie popiolem raczej roslinkom nie pomoglo :( Wiekszosc dni tutaj jest slonecznych i to slonce prazy niemilosiernie, wrecz wypala. Choc temperatury tylko kilka stopni wyzsze niz w Polsce. Czesto wieje i niemal codziennie jest lekka mgielka. W maju pada ale juz jest cieplo, potem lato, w polowie pazdziernika sie ochladza, listopad to ulewy i wiatrzysko, grudzien-luty zima ze sniegiem ale nie spada ponizej -10, marzec i kwiecien wiosna.
W sumie najwiekszy problem jest z woda - jesli nie podlewam codziennie rano to mi schnie na pieprz. No to fotki....
 
 
ursulka 

Wysłany: 11 Lipiec 2007, 22:30   

Ta gorke moge sobie obsadzic kwiatkami i pietruszka. Mniej wiecej tam, gdzie wykoszone. Od tych dachowek przy drzewkach w gore. Nizej za rok beda budowac garaz wiec i tak mi rozwala co wykombinuje. To zdjecie zrobione pod koniec kwietnia lub na poczatku maja. Miedzy drzewkami idzie pozioma sciezka szerokosci 1m, dokladnie nad dachowkami przebiega, ciagnie sie do konca tej wykoszonej czesci. Wygospodarowalam tam i tuz nad nia kawalek na salate, pietruszke, ogorki, rozmaryn, bazylie, papryke... takie troche zielonego do kuchni. Cala reszte chcialabym obsadzic kwiatami i kwitnacymi krzewami. Najlepiej suszo- i slonco-odpornymi :)


A na tym zdjeciu skala z tylu domu. Tutaj chce posadzic roslinki o zelaznym zdrowiu. Takie, ktore przetrwaja miedzy kamieniami bez wody :| Chcialabym tam duzo kolorowych kwiatkow, ale na tej patelni nie wiem, czy to mozliwe. Tam slonce pali prawie caly dzien. Na razie mam wysiane rozchodniki, dzwonki, skalnice arendsa, gozdzik kropkowany i jakas mieszanke niskich bylin na skalniak. No siewki mam w domu, ale cos nie chca rosnac.


A tu jest kacik przy przejsciu z domu do 'ogrodka' (na prawo) i za dom pod moj 'skalniak' (schodkami do gory). Ulozony taki murek z kamieni i za nim zbiera sie ziemia, ktora sie osypuje z gory. Maki i rozchodniki miedzy kamieniami same sie wysialy. Ja posialam sloneczniki i wilec purpurowy. Sloneczniki mialy miec wysokosc 2-3m, tak bylo napisane na opakowaniu. No ale kwitna jak maja metr... Wilca wylazly 3 roslinki, maja po kilka ladnych lisci i sprawiaja wrazenie, ze cos z nich bedzie. Zza kamieni jeszcze nie widac. Ta fotka byla pstryknieta na poczatku czerwca.
 
 
ursulka 

Wysłany: 11 Lipiec 2007, 22:50   

A to przetrwalo pod moja opieka i nawet zakwitlo :) Na razie to wszystko male i widac tylko z bliska, ale mam ogromna nadzieje, ze kiedys cala gorka bedzie z daleka widoczna cala w kolorowe ciapki.
Tylko nie wiem, czy to surfinia czy petunia czy jakie licho. Ten zolty wysoki kwiatek wzial sie nie wiadomo skad.


Co to jest tez nie wiem. Fotke zrobilam zaraz po posadzeniu w maju. Teraz troche sie rozroslo i jest calutkie obsypane takimi kwiatkami.


To jest malwa, ktora tu rosnie na dziko. Jeden krzaczek zaczelam podlewac i dokarmiac, ladne toto.


A to tez nie jestem pewna co to jest. Taka cherlawa gladiola? Sadzilam cebulki gladioli, frezji i kosacca mniej wiecej w tym miejscu... kosaciec to nie jest.


To przywiozlam z Polski razem z brylka ziemi, mialo juz kielek taki z 10 cm.


To tez.



A ta rozyczke kupilam w ogrodniczym - 2 badylki + korzenie owiniete workiem. Przetrwala lot w walizce. Urosla i zakwitla - 2 kwiatki ale jak dla mnie to wielki sukces. Jestem dumna "mama".
 
 
qrystyna216 


Wysłany: 12 Lipiec 2007, 00:14   

Mnie to wygląda na liliowca, ale może się mylę,
_________________
qrystyna216
 
 
ursulka 

Wysłany: 12 Lipiec 2007, 08:01   

Ale ktore "to" ? Fotka 2 i 3 od dolu to wlasnie chyba sa jakies lilie.
 
 
kasia 


Wysłany: 12 Lipiec 2007, 08:06   

ojj ciezko taki ogrodek na tym terenie uprawiac :smile:
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
ursulka 

Wysłany: 12 Lipiec 2007, 09:27   

a zebys wiedziala, ze ciezko :) Ja sie wzielam ostro do roboty i potem mialam przymusowa przerwe - zwichniety lokiec i kilka szwow. Teraz przyjelam inna koncepcje - male obrobione 'placki' wokol moich kwiatkow, a reszta zielska niech robi co chce :p Moze mi sie tak uda powoli 'zasiedlic' cala gorke.
 
 
qrystyna216 


Wysłany: 12 Lipiec 2007, 09:48   

Od dołu- róża, lilia,lilia i liliowiec/nie jest to ani gladiola, ani frezja ani kosaciec/
_________________
qrystyna216
 
 
ursulka 

Wysłany: 12 Lipiec 2007, 11:04   

aaa no to mi sie cos musialo zaplatac i nawet nie wiedzialam o tym. :)

Maki juz przekwitly i sa brzydkie. Nie wycinam zeby sie rozsialy. Rozchodniki spalone na pieprz a sloneczniki przekwitaja. Niedawno wysialam z pol kilo slonecznikow i juz sa roslinki okolo pol metra :)


Kwitna aksamitki (wysialam mnostwo ale tylko kilka wzeszlo) i cos... margaretki jakies ? Raz juz zakwitly, potem je solidnie przycielam bo byly paskudne i teraz kwitna drugi raz.
 
 
kasia 


Wysłany: 12 Lipiec 2007, 11:07   

ja ci nie doradze ale musisz chyba sadzic tylko takie gatunki ktorym odpowiada sucha zasadowa ziemia.oszczedzisz sobie pracy,jakies naskalne gatunki,cos w stylu-niech rosnie samo-naturalnie-sadze nie mozesz sadzisz wszystkiego co popadnie bo dosyc ciezkie warunki sa u ciebie
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Torby papierowe, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group