Jedno i drugie. Teren był pochyły, różnice poziomu pomiędzy domami (szeregowce) wymusiły taką koncepcję. Nie polecam przy glebie piaszczystej( taką mam), zawsze sucho .
_________________ Dopiero przy końcu roboty można poznać, od czego trzeba było zacząć.
Już lubię Pana Tawulca A preferencje lokalizacyjne ma on jakieś? W cieniu by porósł troszeczkę?
A w ogóle... Te malwy to są cudne. Przypomniał mi się ogródek mojej Cioci, u której jako podfruwaja zawsze spędzałam wakacje... Jakoś mi tak nostalgią powiało... Oj, było, minęło, człowiek się ciut zmienił, ale malwy takie same... Cudo
Tawulec lubi stanowisko od słonecznego po cieniste, preferuje wilgotne ale przepuszczalne i zasobne gleby. Ale mój rośnie na piachu ,w półcieniu i dobrze sie miewa.
_________________ Dopiero przy końcu roboty można poznać, od czego trzeba było zacząć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach