Wysłany: 20 Kwiecień 2006, 19:31 nasionka strelicja i co dalej ...
Witam wszystkich serdecznie
Od dłuższego czasu obserwuję to forum - jest super.
Ale do dzieła. Mam problem - dostałam od znajomej kilkadziesiąt nasionek strelicji. Nie wiem jak mam ja wysiać i jak pielęgnowac. W zimie to wiem, bo wyczytałam, ale teraz jak nie grzeja kaloryfery - to nie wiem.
Może ktoś wie cos na ten temat. Będę wdzięczna.
Pozdrawiam Anika
Gość
Wysłany: 20 Kwiecień 2006, 20:01
zle wiesci. sterlizia kielkuje do 12 miesiecy a kielkuja nasiona swieze. nalezy je namoczyc w wodzie destylowanej, zmienianej codziennie az do czasu kiedy zaczna puchnac, nastepnie posiac je na glebokosc 3cm i trzymac w wilgotnym podlozy w temperaturze okolo 30C
Nie wiem czy temat kogoś zainteresuję, ale powiem jak mi wykiełkowała strelicja. Nasionka zamówiłam przez net, poleżały u mnie jakiś czas, potem wrzuciłam je do termosu i zalałam dość ciepłą wodą prosto z kranu. Stały tak 3 dni, potem wysiałam do mini szklarenki (takiej zwykłej plastykowej jak w każdym ogrodniczym można dostać) stojącej bezpośrednio na macie grzewczej wyciągniętej z terrarium. Wilgotność była tam spora. Po miesiącu nasionko wykiełkowało (jedno z dwóch). Tak więc w ten sposób też wychodzi. A co dalej sprawdzę dopiero, bo wykiełkowała 4 dni temu.
to raczej skukces. I powinnaś być dumna. Mam nadzieję, że dohodujesz się ładnej i za jakiś czas kwitnącej roślinki. Popytaj Petrę ona coś wie na temat hodowli bo sama ma.
Póki co moja strelicja nie zmienia wyglądu odkąd wylazła jej główka z ziemi. Na razie nie chcę jej nawet wyprowadzać ze szklarenki by przypadkiem to coś co wyszło nie padło.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach