CZY TO MSZYCE??POMÓŻCIE! wiem, dla was pewnie to trochę głupie pytanie, ale ja NAPRAWDE nie wiem jak wyglądają mszyce. Nigdy wcześniej nie hodowałam kwiatków a tu od kilku miesięcy mam ich kilka, dostałam w prezencie na nowe mieszkanie. Więc dbam, podlewam, dwa kwitki zniszczyłam przez nadmiar wody, bo myślałam że usycha, więc więcej mu i więcej wody... Wykończyłam, teraz wiem jak poczytałam wasze forum..No ale teraz następny problem.
1. Na paprotce, która od dwóch tygodni usycha w zastraszającym tepie pojawiły się białe kropeczki, czy to mszyce? Bo dużo piszecie jak z nimi walczyć ale dla takiego laika jak ja , proszę napiszcie: JAK ONE WYGLADAJĄ?? ruszają się, tak? bo te kropeczki białe sie nie ruszają.
2. A n amoich pieknych surfiniach na balkonie jest pajęczyna. ale taka delikatna. ita surfinia chyba usycha...ale podlewam sumiennie!
Proszę znajdzcie troche czasu i mi odpowiedzcie! Pozdrawiam wszytkich na tym forum.
nie mogę nic wysłać, bo aparat od tygodnia zepsuty. A tak z opisu to nic nie wynika? To może tylko powiedzcie czy mszyce są białe czy czarne? czy widać im jakieś małe nóżki, skkrzydełka czy coś??
mszyce sa zielone lub czarne,widac im nozki jak sie ma dobre oczy biale ze skrzydełkami to maczliki,jednak tylko zdjecie da pewnosc ze to na pewno to.To jest mszyca
Małe sprostowanie mszyce są róznego koloru także białe. Poza tym mszyce też są uskrzydlone co któreś pokolenie wówczas wyglądaja jak mączlik. Po przelocie na daną rośłinę zrzucaja skrzydła i można wówczas zaobserwować i białe kropki(same skrzydła) i owady.
mszyca
uskrzydlona na szybko nie mogłam znajeźć innego gatunku
maczlik z wszystkimi fazami rozwojowymi. Maczlik tak się nazywa nie tylko dlatego, że jest biały ale jego ciało i skrzydła pokrywa meszek i wygląda jak przyprószony mąką i jeszcze jedno muchy latają i to jest pierwszy sygnał pojawienia sie mączlika
Jasny może być także wciornastek ale wówczas liść zamienia się w siateczkę zielono żóltawą lub białawą (podobnie jak u przędziorka) potem szybko zasycha. Owad ma przecietnie 1-2 mm. Często widać czarne kupki odchodów oczywiście też wielkości mikroskopijnej ale dostrzegane gołym okiem i wypukłe w dotyku.
Obawiam się ze jest jeszcze gorzej. Bo jest diagnoza, pana ze sklepu z roślinami, który obejrzał liśc. To podobno TARCZNIK. Słyszał ktoś o nim? Ktoś z nim walczył ? Wygrał?? POdobno samice są większe , brązowe a samce mniejsze białe. U mnie jest widoczne już to i to. A raczej oni i one. Mam jakiś środek ale ten wspomniany pan mówił że jest za gorąco iten środek nie zadziała. WOLAŁABYM JUŻ TE ZWYKŁE BANALNE MSZYCE.
Katarzynka wejdź w temat na naszym forum _Choroby i szkodniki - i tam znajdziesz o tarcznikach bardzo dużo i to jak z nimi walczyć. Ja miałam na oleandrze jakoś się udało ale ledwie. W nagrodę dla mnie ma dużo pączków. Wdzięczny bo miałam go wyrzucić (cierpliwości mi już brakowało)
Powodzenia życzę ale będzie ciężko!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach