I tak zostanę prezesem . Jeżeli chodzi o głupoty, jakie ja odstawiłam na tym forum i nie tylko (przede wszystkim w życiu) , to nikt mnie nie przebije. Ot, to chyba kwestia wieku. Im dłużej żyjemy, tym mamy większą możliwość popełniania błędu. Chociaż moim kolejnym mottem życiowym jest zasłyszane powiedzenie (niestety ja sama nie doszłam do tego wniosku ), "starość nie zwalnia od głupoty" i inne "emerytem trzeba chcieć być". Nie ubliżając emerytom. Chodzi mi o mentalność.
Oj, chyba zostanę honorowym prezesem .
A co my robimy w tym wątku? A sio, do "Gdzie są te nocne marki?", ewentualnie za dnia " Oj,oj,oj"
Wilec szaleje tylko czy to normalne, że kwiat żyje jeden dzień?
Gdy byłam w Irlandii zachwyciło mnie to oto drzewko obecne niemal w każdym ogródku:
Kupiłam więc sadzonkę, "przemyciłam" (choć najdłuższe liście musiała mi pani uciąć, bo nie zmieściłaby się do torby )
Roślinka odchorowała, co zżółkło obcięłam"
A teraz wygląda tak:
Tylko cały czas nie wiedziałam, co to Myślałam, że jakaś yucca, grzebałam w necie wiele dni i dopiero gdy zaczęłam chodzić po polskich stronach (najciemniej pod latarnią ) znalazłam odpowiedź na jakimś forum:
mam palmę kapuścianą http://www.habitas.org.uk.../cordyline1.htm
...która zresztą palmą nie jest
Obawiam się, że nie Ona żyje sobie w strefie 8, a ja jestem 7 czyli zbyt zimna
a jest rośliną zewnętrzną więc nie powinnam jej trzymać w domu. Teraz i pewnie do listopada posiedzi na balkonie, ale po nadejściu przymrozków będzie bieda
Nie wiem, czy trzymać ją w ciemnej piwnicy, czy opatulić na zimę i zostawić na balkonie - nie mam pojęcia...Trochę mówiąc szczerze się zagalopowałam biorąc ją. Jak to zakochana, najpierw zrobiłam, potem zaczęłam myśleć "co dalej"
W ciemnej piwnicy zniszczysz bo ona ma cały czas zielone liście.
Zaryzykuj i zostaw ją na balkonie dobrze opatuloną. Przypomnij sie jesienią to będziemy główkować.
A w której wersji kolorystycznej bardziej Ci się podoba ?
U mnie intensywny deszcz podobnie zmienia odcień np. petunii albo rabatowej pelargonii. Jeśli następne dni bywają już bezdeszczowe, barwa w jakimś stopniu wraca do poprzedniej, ale nie osiąga już swojego pierwotnego natężenia. Gdy z pąków rozwiną się kolejne kwiaty, roślina przez pewien czas jest troszkę wieloodcieniowa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach