No właśnie o to chodzi, że latałam po całej Castoramie, nawet pytałam pana z obsługi, ale nic nie znalazłam. Były tylko takie na szpuli, ale bardzo giętkie i jeszcze były grubaśne pręty, których wogóle nie dało się wygiąć.
Ja też pytałam dzisiaj o takie księżycowate podpory, bo mam hoję, która mi już przechyla jedną drucianą, ale pan w centrum ogrodniczym nie miał nic takiego, zastanawiałam się nad drutem, który mogłabym sama wygiąć, ale na czym-kim (?? ).
paolka napisał/a:
No właśnie o to chodzi, że latałam po całej Castoramie, nawet pytałam pana z obsługi, ale nic nie znalazłam. Były tylko takie na szpuli, ale bardzo giętkie i jeszcze były grubaśne pręty, których wogóle nie dało się wygiąć.
2) Tnie się odpowiedni kawałek i idzie się do parku(albo na cmentarz) tam szuka się największego drzewa. Cmentarz o tyle lepszy, że można znaleźć tam beczki pod kranami jeśli chce się spore obręcze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach