no właśnie ja najbardziej lubie kwiatki, które rosną w trawie (najlepiej niekoszonej). nie cierpię równych przekopanych grządek i kwiatów sadzonych w rządkach.
O jeżu...ona lubi taki krajobraz jak ja. (Dodatkowo wystrzyżonych trawników i iglaków).
Wracając do malw.
Oprócz rdzy zżerają je pchełki, takie ciemnozielono-niebieskie, ryjkowce- kwieciaki malinowce,
motyle, a właściwie ich gąsienice, szaroniebieskie z żółtą głową - witalnik ślazowiec.
Mimo to malwy rosną i kwitną u mnie od lat, zrobiły się bylinami, żadnych oprysków nie robię.
Słuchajcie ja blokers przez wiele lat kosiłam malwy bo myślałam, ze to chwasty! W ogóle poprzednia właścicielka miała nasadzonych dużo ziół ja myśląc, ze to chwast wykosiłam Ale w tym roku nie skosiłam i mam piękne malwy, posiałam jeszcze lwie paszcze i panna dziewanna też rośnie
Gdzie powinny stać sadzonki malw? Do gruntu mają być sadzone we wrześniu, ale nie wiem czy dożyją. Stoją teraz na oknie północno-zachodnim, ale marnieją, nie rosną. Na zewnątrz mogę je umieścić tylko w słońcu, bo jest tylko jedno miejsce gdzie mój pies ich nie znajdzie. Jeśli potrzebują czegoś innego... no to będę się musiała postarać. Proszę o podpowiedź.
Posadziłbym je już na miejsce stałe i obficie podlał, zabezpieczył solidnie przed szokiem słonecznym.
Malwy mają palowy korzeń, może już się nie mieści?
Malwy lubią pełne słońce, a tu okno N-W.
Wysłany: 23 Lipiec 2007, 17:39 A mnie malwa nasiała się sama
Nie wiem skąd się wzieła.NIkt z sasiadów malw nie uprawia:).Poprostu wyrosła w trawie w tamtym roku.W tym pieknie kwitnie.Ma kolor ciemno bordowo-fioletowy.Idealnie komponuje się z posadzoną koło niej dalią wysoką, nieco jaśniejszą od niej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach