Mnie co w duszy zagra. Na początku będą pelargonie podsadzone białym heliotropem. Do płaskiej donicy wsadzę Eukomis bicolor, dwa roszaje czosnu Molii i Karatawski do drugiej, Frezje w kolejnej. Już wiszą trzy donice z begoniami zwisającymi białą czerwoną i pomarańczową.
Prawdopodobnie wykopię z grządki liliowca Stella de Oro i posadzę w donicy jeszcze nie wiem z czym go połączę. Wiszą też już dwie donice Tunbergii. Będzie też Marzanka i Tagetes wąskolistny. Nie wiem co mi jeszcze wejdzie w rękę.
A ja jako żóltodziób w kwestii kwiatków mam narazie same banały : powojniki Pink Fantasy- dwie duże donice, bakopę i trzmielinę w wąskich skrzynkach wzdłuż parapetów, kocanki gdzieniegdzie, fuksje w koszu no i jakiś czas temu posiałam smagliczkę białą i fioletową (w różnych miejscach - i eksperymentuję, gzdzie będzie rosła lepiej - jak na razie, w słonecznych miejscach rośnie dużo szybciej - odkrycie ameryki he he...;-) )
do tego jeszcze dwie doniczki z osteospermum i diascją...
Jest bardzo ładna. Kwitnie bardzo długo. Można z niej później zebrać nasiona i z powodzeniem wysiać. Nie potrzebuje dużo wody i lubi dużo słońca więc jest rośliną dla zapominalskich.
na razie są cieniutkie łodyżki z 2 lub 4 listkami (wschody? - tak to się nazywa?) i muszę bardzo uważać przy podlewaniu, żeby mi nie wypływały na powierzchnię ostatnio po prostu zpryskuję ziemię, frajda tak patrzeć jak od małego coś rośnie
Jak na żółtodzioba(jak się sama nazwałaś) to dobrze dobrane. Masz zatem wyczucie. Jesienią jak już nic nie będzie kwitnąć to smagliczka będzie królować.
Strasznie zazdroszcze ludziom ladnych balkonow.
Ja wreszcie mialabym na czym poszalec (mam duzy balkon), ale niestety niemam chyba zdolnosci w tym kierunku.
Mam pelargonie i bakopy....
BTW moze pochwalilybyscie sie swoimi balkonami, co?
Wrzuccie jakies zdjecia...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach