Wysłany: 31 Lipiec 2007, 22:11 Szkodniki ? Coś na liściach, w każdym razie
Mam w ogrodzie nieproszonych gości Najbardziej podoba im się na magnolii, ale rosnącym w pobliżu hibiskusem też nie gardzą Nie mam pojęcia, co to za jedni ( w zakresie szkodników jestem zielona jak szczypiorek na wiosnę, poza stonką, mszycą i przędziorkiem nie rozpoznaję niczego) i jak się ich skutecznie pozbyć Kilka dni temu spryskałam rośliny czymś typowym w sprayu, wyglądało na to, że się wynieśli, ale już są z powrotem
Zdjęcia nie są najlepszej jakości, bo robione z ręki, a cel kilkumilimetrowy zaledwie... Ale chyba się da rozpoznać, co to za najeźdźca?
Acha, one siedzą głównie przy nasadach liści i przy magnoliowych pąkach.
Identyfikacja przeciwnika to pierwszy krok do zwycięstwa
To jeszcze może ktoś mi podpowie, czym się tego tałatajstwa skutecznie pozbyć? Tak na forever i wieki wieków amen
Walka z nimi nie jest prosta bo pokryte są pancerzykiem. Mnie trudno podać nazwę preparatu ale spróbuj tych które działaja na stonkę ziemniaczaną. Jeśli potem pojawią się jakieś niedobitki to dokończysz jakim kolwiek kontaktowym (na mszyce). Poszukaj na stronie Bayer'a
Mam problem z moja kalateą. Jest duża, dostałam ją w lutym. Na początku młode liście odwijające sie z tej tutki schły od razu. Teraz liście pod spodem zrobiły sie bardzo lepkie. Nie ma na nich żadnych plamek więc podejrzewam ze to nie sa tarczniki.
Proszę o pomoc... :sad
Bardzo prosze o umiar w posługiwaniu się kolorem i wielkością czcionki. Forumowicze są bardzo życzliwi i nie trzeba specjalnie zwracać na siebie uwagi....
Wielkośc czcionki (18) poprawiłam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach