Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
na ratunek KALATEI
Autor Wiadomość
Misia

Wysłany: 17 Czerwiec 2006, 20:07   na ratunek KALATEI

Coś złego dzieje się z moją kalateą.Liście straciły swój blask są matowe brzegi się zwijająi zaczynają miejscami zasychać.
Nie wiem gdzie popełniłam błąd i jakia może być tego przyczyna.
Roślina nie stoi w bezpośrednim słońcu ,ustawiłam ją na spodku z kulkami,które zatrzymują wilgoć ,zraszam ją ,pilnuję żeby podłoże było wilgotne i :cry: coś jest nie tak.
Mam zamiar zajrzeć do doniczki może tam coś jest nie tak,bo wbrew wszystkim w/w objawom kalatea wypuszcza nowe listki cały czas tylko te trochę starsze coś chorują
_________________
Pozdrawiam Misia
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 17 Czerwiec 2006, 20:23   

Pierwsza sprawa sprawdzić czy coś nie siedzi na liściach. Mogą być dwie przyczyny mszyca(ją łatwo zobaczysz na spodniej stronie liścia) albo przędziorki lub wciornastki. Jeśli przędziorki to jak weźmiesz liść pod światło to zobaczysz takie jasozielone drobne plamki jak od nakłucia igłą.
Jeśli to wciornastki to plamki są zgrupowane wzdłuż głównych nerwów liścia i są z reguły bardziej jasne a larwa wygląda jak biały przecinek.

Jeśli nic z tego nie ma to
Zastanów się kiedy nawoziłaś, czym nawoziłaś i jak często, a może w ogóle. Czy na zwijających się liściach plamy zasychające układają się przede wszystkim w pobliżu brzegów liścia.
I sprawa bezwarunkowa zdejmij ją z parapetu w czasie upałów bo ona wymaga dużo światła, ale nie palącego słońca. Będzie się świetnie czuła przy oknie za firanką.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Misia

Wysłany: 17 Czerwiec 2006, 21:04   

poszperałam wśród liści z lupą i znalazłam sprawcę .Nie wiem czy na mojej kalatei nie żeruje przędziorek.Kiedy obejrzałam ją uważnie przy świetle na dworze zauważyłam przy brzegach liści pajęczynkę.Zareagowałm już opryskałam ją preparatem KARATE.,nie daruję mu :evil: :x strasznie mnie zdenerwował.Zoe wystawiłam kalateę narazie na dwór żeby odizolować ją od pozostałych roślin .Czy nic jej nie będzie,im nie będzie bo zauważyłam go też na gerberze.
_________________
Pozdrawiam Misia
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 17 Czerwiec 2006, 22:09   

W takim wypadku oprysk był konieczny.
Generalną zasadą przy opryskiwaniu jest aby na roślinie osiadła delikatna mgiełka z najdrobniejszych kropel. Dlatego opryskiwacz trzeba trzymać około 30 cm od rośliny. Jeśli będziesz go trzymała bliżej to krople będą się zlewać i ciecz zacznie ściekać z rośliny. Szansa poparzenia rośliny jest wtedy spora. Bądź zatem dokładna, ale i ostrożna z wszystko będzie OK.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Gagatek 


Wysłany: 17 Czerwiec 2006, 23:27   

Ja bym radziła profilaktycznie opryskać wszystkie rośliny w tym pomieszczeniu. To gadzielstwo szybko przenosi się nawet do innego pokoju.
_________________
Pozdrawiam - Agata
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Misia

Wysłany: 17 Czerwiec 2006, 23:28   

Mam nadzieję że zniszczyłam skubańca Jutro obejrzę sobie kalateę pod lupą póki co stoi na balkonie żeby to robactwo nie przelazło na inne roślinki niby narazie nigdzie ich nie dostrzegłam ale ... niech przejdzie kwarantannę
_________________
Pozdrawiam Misia
 
 
Misia

Wysłany: 17 Czerwiec 2006, 23:32   

Pomyślałam o tym samym i pewnie tak zrobię albo przynajmniej przez czas jakiś moje roślinki będą na cenzurowanym,będę je uważnie obserwować :shock:
_________________
Pozdrawiam Misia
 
 
Gagatek 


Wysłany: 17 Czerwiec 2006, 23:32   

Jaką masz odmianę? Jak nie wiesz to znajdż rysunek w google i daj link.
_________________
Pozdrawiam - Agata
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Misia

Wysłany: 17 Czerwiec 2006, 23:55   

CALATHEA LOUISAE- taką miała nazwę na metce
_________________
Pozdrawiam Misia
 
 
Misia

Wysłany: 17 Czerwiec 2006, 23:59   

Jak myślisz czy te zatakowane liście odżyją czy raczej nie?
Szkoda by mi było bo naprawdę pięknie przyrosła.Skąd to dziadostwo się wzięło,kurcze chyba będę musiała zareklamować siatki te w oknach skoro robale mi grasują w domu :lol:
_________________
Pozdrawiam Misia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group