O tą chodzi?
Miałam ją kiedyś. Ciężka do uprawiania w domowych warunkach. Musi mieć bardzo ciepło i bardzo wilgotno w powietrzu. Nie znosi bezpośredniego słońca i kaloryferów. Nie lubi przypadkowej ziemi (najlepiej zostawić w ty w czym jest ). Zasychanie liści to normalka. Wyjątkowo ją lubią przedziorki - obłażą całe pędy. Zgnilizna też ją lubi. Jak inne u mnie są piękne tak tej nie uratowałam. Najgorszy czas dla tych roślin to zima. Wetdy najwięcej ginie przez przelanie i z powodu kaloryferów.
Jak myślisz czy te zatakowane liście odżyją czy raczej nie?
Szkoda by mi było bo naprawdę pięknie przyrosła.Skąd to dziadostwo się wzięło,kurcze chyba będę musiała zareklamować siatki te w oknach skoro robale mi grasują w domu
Chre liście będą na razie osłabione. W zależności od tego jak bardzo zostały zaatakowane to tak będą wyglądać. Jak zrobią się żłóte to trzeba je będzie usunąć, ale z tym jeszcze poczekaj.
To dziadostwo mogłaś przynieść z kwiaciarni.
http://maranta.livenet.pl...c156c4205709cc4
spróbuj tutaj zaraz Ci napiszę ,która to jest
pod dużą kalateą czwarty rząd ostatnia z prawej nic innego nioe udalo mi się znależć
tak jest już rzeczywiście późno
jeszcze raz jak otworzysz tę galerię to pod pierwszym dużym okazem w czwartym rzędzie w dół ostatnia roślinka po prawej stronie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach