Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
surfinie;-(
Autor Wiadomość
Ela G.


Wysłany: 1 Sierpień 2007, 08:28   

Dziewczyny- dajcie sobie już spokój, proszę. Istotą forum są rosliny i ich uprawa...nie spory...

 
 
tellerka 
Moderator


Wysłany: 1 Sierpień 2007, 08:37   

Karla. ktoś z pewnością Ci odpowie, nie powtarzaj pytania we wszystkich możliwych działach, proszę.
_________________
Fotoblog http://zakorkowany.blog.pl
 
 
Teśka 

Wysłany: 1 Sierpień 2007, 09:38   

ursulka napisał/a:
rozpylali w całej miejscowości jakiś preparat przeciwko muchom końskim.
:shock: :shock: Ździwiło mnie to. W Polsce chyba takich truć nie robią. A może i mszyce i przędziorka i tarczniki i inne szkodniki otruło przy okazji :twisted: Pozdrawiam cieplutko :smile:
 
 
aiszo 
Moderator


Wysłany: 1 Sierpień 2007, 09:55   

We Wrocławiu co roku rozpylają coś na komary. Oczywiście nie w całym mieście, lecz na terenach podmokłych.
_________________
Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 1 Sierpień 2007, 19:25   

Karla podlewaj tak by woda nie wyciekała. Po prostu bryła jest przeschnięta i twoje podlewanie tylko zmoczy doniczkę bo przeleci przez szpary. Codziennie wieczorem zdejmij doniczki i postaw na jakiejś podstawce tak by woda która wycieknie wsiuąkła z powrotem do doniczki. W ten sposób nawilżysz bryłę i przy rannym podlewaniu woda nie będzie wyciekać. To na dłuższą metę nie jest dobre dla tui.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
ursulka 

Wysłany: 2 Sierpień 2007, 18:51   

Teśka to nawet tych much nie wytruło :( Chodzę w bąblach... Jak znam włochów, to ktoś sobie odlał preparatu zeby sobie dokładniej spryskać koło domu, a braki uzupełnił H2O. Oni są okropni.

Zoe pozwoliłam sobie skorzystać z Twojej porady odnośnie podlewania. Wywaliłam surfinie z doniczki i miała ziemię "sfilcowaną" czyli cała woda, jaką wlewałam i tak uciekała dołem :(

I mam pytanie. Zadałam jej już jakiś czas temu w jakimś temacie, ale nie mogę odnaleźć więc proszę nie strzelać :p
Moje Szczęście sprezentowało mi w maju surfinię - czerwona z białą obwódką. Wsadziłam do gruntu na słońcu, rośnie bardzo pomalutku, ale wygląda ładnie. Robi się malutki krzaczek. No i zmieniła mi kolor - teraz jest biała i ma wychodzące ze środka jakby promienie czerwone. Jedne kwiatki mają je wyraźne a inne tylko cienkie smużki. Teraz bardziej mi się podoba, ale czy ktoś wie, czym ta zmiana mogła być spowodowana ?
 
 
Teśka 

Wysłany: 2 Sierpień 2007, 19:00   

ursulka napisał/a:
Jak znam włochów, to ktoś sobie odlał preparatu
- A Polacy by odlali i sprzedali :shock:
A z tą zmianą koloru to jak moje niecierpki, w lipcu było mało słońca, więc też zmieniły kolor i też bardziej mi się podobają. Aż fotki wkleiłam w moich roślinach :mrgreen:
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 3 Sierpień 2007, 06:49   

Kolor kwiatw zależy też od składu gleby.

Proponuję ci popytać rolników lub ich doradców gdzie w okolicy jest coś na wzór naszych stacji chemiczno rolniczych gdzie można zbadać próbkę ziemi i uzyskac odpowiedź co do jej kwasowości lub zasadowości i składu związków typu azot, fosfor, potas, magnez, żelazo by wymienić tylko makroskładniki. To ci ułatwi dobór roślin i nie będziesz się zastanawiała dlaczego jedna rośnie dobrze, a inne nie
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Sasanka 


Wysłany: 4 Sierpień 2007, 18:47   

Moje surfinie też kiepsko rosną, ale zważywszy, że to mój debiut, to się nie dziwię. Przeczytałam, że w pobliżu surfinii nie powinno się sadzić tytoniu, aby wirusy nie zainfekowały surfinii. Ok. metra od surfinii rośnie mi właśnie tytoń, który bardzo ładnie wygląda. Jak myślicie - to za blisko? W przyszłym roku mam zrezygnować z tytoniu na tym samym balkonie? Zastanawiam się czy nie zrezygnować z surfinii, bo balkon jest południowy i nieosłonięty. W czasie ulewy chowam kwiaty do domu, ale chyba nie radzę sobie z podlewaniem.
 
 
ursulka 

Wysłany: 4 Sierpień 2007, 21:16   

Zoe a nie orientujesz się ile może w Polsce takie badanie ziemi kosztować ? Mniej wiecej - do 100, do 500 czy wiecej ? I ile ziemi potrzeba dostarczyc ?
Bo ja tak mysle, zeby wziąć probke i we wrzesniu w Polsce dac do zbadania. Tu musiałabym chyba ze 100 km jechac do takiej stacji, bo w okolicy nikt nie slyszal, zeby cos takiego było. Zanim ja to znajde, to mnie chlop wykończy (on ma prawko nie ja ;p )
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Torby papierowe, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group