Od 4 lat mam dracenę, ostatnio zauwazyłam ze zacznają jej usychać dolne liscie.
Usychają całe, zwijając sie przy okazji.
Początkowo 2-3 tygodniowo, a w ciagu ostatnich 3 dni 8.
Obejrzałam liscie dokładnie - nie ma oznak jakiś robaczków czy czegoś podobnego ani na zdrowych a ni na uschnietych lisciach.
Za to w doniczce zauważyłam jakąś białą maź - coś w dotyku jak pianka do golenia, albo bita śmietana. Była tylko jedna taka "pianka". Usunęłam ją.
Dodam, ze podlewam ją 2 razy w tygodniu (do tej pory to się sprawdzało) a zraszam raz w tygodniu. Ostatnio przesadzana była w maju, ma wystarczająco dużą doniczkę. Stoi na podłodze obok wschodniego okna.
Nie wiem czy to istotne, ze dolne liście ma takie "smutne"a górne "radosne" .
Przychodzi mi na myśl skojarzenie z Pienikiem (bodajże tak sie nazywa), to taki szkodnik, który tworzy wokół siebie piankę, ale nie mam pojęcia skąd miałby się wziąć w twoim domu ? Raczej pałęta się po ogrodach...
Natomiast podlewanie 2 razy w tygodniu wydaje się zdecydowanie za często jak na potrzeby draceny, a skoro mówisz, że tak robiłaś przez 4 lata to może miałaś inne podłoże - szybciej przesychające ?
Tak początku - Dzień Dobry wszystkim - jestem tu nowa
I totalnie zielona jeśli chodzi o kwiaty Wszystkie moje kwiatki, słownie cztery, rosną sobie tak jak je dostałam bądź kupiłam. Nie robię z nimi nic specjalnego, bo się na tym nie znam.
Ale ostatnio mam duży problem z draceną która kupiłam kilka miesięcy temu i to już mnie bardzo zmartwiło.
Otóż moja dracena dostała białych, małych "bobków". Takie malusie, lekko podłużne pałeczki, zbierają się w miejscach z których zaczynają się liście oraz na początku liści. Taki liść w kilka dni schnie, brązowieje i odpada
Pewnie wiecie co to i co z tym zrobić
Będę wdzięczna za pomoc żółtodziobowi kwiatkowemu
Rozumiem, że te "bobki" nie rozrastaja się i są cały czas białe.
Kup środek chemiczny o nazwie Karate (w sklepie ogrodniczym)i opryskaj. Przy sporzadzaniu cieczy roboczej trzymaj sie instrukcji. Jak zrobisz za silny poparzysz rośłinę jak za słaby to nic nie zwojujesz.
Rozumiem, że te "bobki" nie rozrastaja się i są cały czas białe.
Kup środek chemiczny o nazwie Karate (w sklepie ogrodniczym)i opryskaj. Przy sporzadzaniu cieczy roboczej trzymaj sie instrukcji. Jak zrobisz za silny poparzysz rośłinę jak za słaby to nic nie zwojujesz.
Przepraszam za brak odpowiedzi, ale nie dostałam maila z powiadomieniem
Bobki nie rosną i są wciąż białe ale namnażają się widziałam też chyba pojedyncze na pieńku. Zaraz lecę po Karate
Dziękuje. Jak naładuję baterie, to wstawię zdjęcie owych bobków
czyżby sezon na białe "bobki" na dracenie? Mam ten sam problem od 3-4 tygodni i niestety rozrósł się . Dziś kupiłam jakieś cudo BIOCHRON AL, zobaczymy czy sobie poradzi , jak nie to również lecę po Karata. szkoda kwiatka, bo śliczniusi był.
Pomocy!
Po remoncie w domu moja dracena pokryła się warstwą pyłu. Wsadziłam ją pod prysznic, zraszałam przez kilka dni, ale w dalszym ciągu była zakurzona. Kupiłam nabłyszczacz i potraktowałam ją nim. Przez kilka dni była piękna, a teraz stopniowo żółknie, schnie i opada. Próbuję znów prysznica żeby to zmyć ale chyba wnikło na dobre. CO ROBIĆ?
Aż tak drastycznie!
Mówiąc moja dracena miałam na myśli 3 rośliny w jednej donicy a każda z nich ma już po 3 ,,korony". Poczekam jeszcze kilka dni, jeśli sytuacja nie ulegnie poprawie trzeba będzie działać. Chyba się popłaczę.
Dzięki Zoe.
Chyba jakies fatum wisi nad moimi kwiatkami, czy co. Ciagle cos sie z nimi dzieje. Wczoraj myjac dracene zauwazylam ze miejscami zaczynaja zasychac jej liscie, ale nie sa to szpice. Na pierwszym zdjeciu ta ciemniejsza plamka w "zaschnieciu" jest jeszcze wilgotnym miejscem po niedawnym prysznicu.
Dracena stoi w dosc jasnym miejscu ktore jej odpowiada, bo rosnie jak szalona i nie wygina sie do swiatla. Pol roku temu byla przesadzana, miesiac temu nawozona. Podlawam ja ok. co 14 dni i raczej nie spryskuje. Czy to zasychanie ma cos wspolnego z tym grzybem, czy to cos innego?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach