O! Tutaj mnie jeszcze nie było, a jest bardzo ciekawie
Ja osobiście mam bardzo zróżnicowane zainteresowania literackie. Bardzo lubię Joyce'a, Faulknera i Styrona. Zawsze mile widziany jest Bułhakow i Mann, czasem mam ochotę na Prousta (chociaż tutaj mam zgryzotę, bo nie znam francuskiego, a lubię czytać w oryginale ). Tolkien jest klasą sam dla siebie, ale że w ogóle lubię fantastykę, czytuję też Terry Prachetta i Jacka Vance'a. No i uwielbiam, absolutnie uwielbiam książki Robbin Hobb (właśnie z niecierpliwością czekam na trzecią część ostatniej trylogii ).
No i przepadam za Chmielewską, ale tą "starszą", bo nowsze książki nie są już tak dobre, niestety. Ale "Lesio", "Dzikie białko" i "Wszystko czerwone" są absolutnie bezkonkurencyjne. Znam je na pamięć, ale za każdym razem kiedy je czytam po prostu płaczę ze śmiechu
Moniu, zacznę od "Klubu Dumas". A ja, skoro o klubach mowa , polecam gorąco "Klub Dantego" Pearla. Wspaniały jest klimat tej powieści - kryminału. XIX w. Angielscy profesorowie literatury próbują rozwikłać tajemnicę koszmarnych morderstw, które mają swoje powiązania z motywami "Boskiej komedii" Dantego.
_________________ Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
Jagno, to poadajmy sobie rączki!! Ja też uwielbiam Chmielewską, zwłaszcza jej najstarsze powieści. "Wszystko czerwone" kocham najbardziej, "Lesia" uwielbiam, ponadto umieram z radości przy "Całym zdaniu nieboszczyka", "Wszyscy jesteśmu podejrzani" i "Romansie wszechczasów". Z Manna najwspanialsza jest "Czarodziejska góra", podobało mi się także opowiadanie "Śmierć w Wenecji". Z Faulknera czytałam "Absalomie, Absalomie!" Dość niezwykłe... A jeśli mowa o Styronie - czy masz na myśli tego, który napisał "Wybór Zofii"??
_________________ Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
Tak, tego Styrona mam na myśli, który napisał "Wybór Zofii" właśnie. To jedna z moich ulubionych powieści, nawiasem mówiąc. Niestety, w polskim tłumaczeniu nieco traci, ale tak to już z tłumaczeniami bywa
Nie polecam jednak absolutnie drugiej powieści tego autora: Cienia Poego. Pisana "pod przymusem". "Klub Dantego" jest genialny. "Cień Poego" bardzo kiepski. I jeszcze jedno - nie zrażaj się dłużyznami na początku. Doskonale pamiętam, że mnie ta powieść porwała i zachwyciła od 154 strony
_________________ Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach