Sliczne to. Nie wiedziałam, że taki ładny krzaczek z tego się robi. Znaczy teraz ten mój powędruje w jakieś bardziej sensowne miejsce (zebym nie musiała go przeskakiwać) i zacznie się podlewanie, bo dotychczas radził sobie sam i moze dlatego taki malutki.
No to ja myślę, że w takim razie wsadzę go gdzieś na tych skałach za domem. Foto wkleiłam na początku wątku. Tam potrzebuję coś, co wytrzyma ostrze słońce przez 8-10 godzin, nie lubi wody i nie wymaga dużo ziemi. Poradzi sobie, nie ? Właśnie zaskoczyłam, że o mikołajku mi pisała Zoe, że u mnie może przeżyć. Chociaż jak widziałam wczesniej w necie fotki, to go nie rozpoznałam
No nic, mam nadzieję, że wreszcie trafiłam roślinkę, która się tu sprawdzi
Ogółem hardcore masz.
To różowe pod malwą, a przed liliami to obstawiam niewydarzoną gladiolę. To małe niebieskie, co "było przed Tobą" wygląda na barwinka. Fajna roślina i mało wymagająca.
A tak sobie myślę- masz tam jakiś sąsiadów? Może udałoby się podejrzeć co oni hodują? I ja bym się jeszcze dokładniej przyjrzała okolicznym chwastom- co ładniejsze przesadzić, albo pozbierać nasiona i wysiać, przynajmniej będzie pewność, że im stanowisko pasuje. Posadzone w przemyślanej kompozycji mogą robić wrażenie I potem, stopniowo uzupełniać "szlachetniejszymi" roślinami.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach