Kasiu żółte listki gardenia dostała w trakcie ukorzeniania się. To był bardzo włóknisty torf, ale być może był odkwaszany czymś co mialo np wapno. Nazywało sie to "Torfowe podłoże kwiatowe". Ja to często stosuję do ukorzeniania np . pelargonii zresztą z powodzeniem.To podłoże ma odczyn lekko kwaśny. Wracając do starej gardenii, była nawożona tylko biohumusem. Ale wczytałam się w skład i doczytalam się,że zawiera też wapno. Zresztą nie pamiętam gdzie, ale pisało ,że biohumus niestety alkalizuje podłoże.
Pozdrawiam serdecznie.
po przesuszeniu starej (a raczej ususzeniu) i z powodu takiego, że lubię kiedy gardenia ma rodzeństwo, dokupiłam do mojej osieroconej dziś piękną nówkę sztukę (jak zwykle w IKEA, bo po poszukiwaniach w innych sklepach gardenie tam są najładniejsze i u mnie sprawdzają się idealnie)
jak się zbiorę to pstryknę fotkę (jestem lekko wykończona szukaniem koszuli do smokingu, butów do smokingu i innych ślubych gadżetów )
Aniu droga... bardzo chętnie. Tylko że jestem związana brakiem czasu i jeszcze do tego brakiem netu (od czasu do czasu jestem w swoim domku gdzie go mam, a tak to u rodziców brak) a zdj trzeba zmniejszać kopiować i takie tam... Jak tylko będę tu dłużej niż na chwilę i wreszcie kupię buty do sukni to od razu wstawiam coś nowego....
dziś nawet gardenii nie pstryknęłam... a jest piękna... ma 3 kwiaty ... ajajaj
Kasiu żółte listki gardenia dostała w trakcie ukorzeniania się. To był bardzo włóknisty torf, ale być może był odkwaszany czymś co mialo np wapno. Nazywało sie to "Torfowe podłoże kwiatowe". Ja to często stosuję do ukorzeniania np . pelargonii zresztą z powodzeniem.To podłoże ma odczyn lekko kwaśny. Wracając do starej gardenii, była nawożona tylko biohumusem. Ale wczytałam się w skład i doczytalam się,że zawiera też wapno. Zresztą nie pamiętam gdzie, ale pisało ,że biohumus niestety alkalizuje podłoże.
Pozdrawiam serdecznie.
ja bym ja w takim razie przesadzila.;moja ukorzenila sie we wloknie kokosowym i zadnych zoltych lisci nie stwierdzono
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Witam niedzielnie. Chciałam się tylko dowiedzieć, czy któraś z Was ma gardenię ponad dwuletnią w dobrym stanie.
Moja gardenia ginie i przyznaję nie widzę przyczyny. Ma około 2 lat. Przesadziłam ją 2,5 miesiąca temu do świeżej ziemi o ph 5/ sama sprawdziłam, niedowierzając producentowi/.
Nawóz dosłownie kilka razy po przesadzeniu- organiczny tzn biohumus. Woda deszczówka. Wilgotność pomieszczenia w którym rośnie min 60 procent.Świeża ziemia, to nie powinien wystąpić brak substancji odżywczych. Parapet - fakt północny , ale bardzo widny, bo okno duże.
Liście masowo żółkną . A jeszcze 2 miesiące temu była taka.
Kwitła przez rok/ ok. 60-70 kwiatów/. Może zrzuca liście w sposób naturalny i np. trzeba ją silnie przyciąć. Nowe przyrosty są, ale bardzo drobne. Przycinałam ją po przesadzeniu, ale nie radykalnie.
Pozdrawiam serdecznie.
ja mam ok dwuletnia jak ty na zdjeciu.Zółkna czasem ale tylko dolne liscie i nie masowo,raz na jakis czas,za to rosnie w młode przyrosty jak szalona biohumus zawiera wapno wiec alkalizuje ziemie.Nawoz uzywaj tylko do azalii.Wstaw fotki chorych lisci. Pomogloby wiecej niz opis
Jak mowilam gardenia to krzew,gubienie dolnych lisci to norma ale w niewielkiej ilosci.Przyciecie powinno pomoc,młode przyrosty wykorzystaj na sadzonki
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach