Dzięki Kasiu, ale wpadłam/ dosłownie / na inne forum. Teraz to jestem dopiero skołowana Waszymi wypowiedziami. Zalana nie jest , ma wręcz za sucho. Ziemia w miarę świeża do azalii, tak jak pisałam o ph 5 kwaśna. Od przesadzenia praktycznie bardzo mało nawoziłam. Przesolenie z mojej strony nie wchodzi w rachubę. Ja przyjmuję okres 6 tygodni po przesadzeniu, dając nawóz.
Myślę ,że każda roślina musi przejść okres przerwy-odpoczynku. Pozwolę jej odpocząć, bo bardzo długo kwitła/ponad rok/. Leciutko ją przesuszę. Jak żółte listki oblecą, mocno ją przytnę. Mam już nową roślinkę od niej. Ładnie rośnie, dałam jej więcej światła.Gardenie mimo swojej wrażliwości mają dużo sił witalnych, zresztą sama to zauważyłaś, że potrafią rosnąć jak szalone.
Życzę dobrej nocki Kasiu
moniq , O.K. Czekamy cierpliwie (wiem, że masz coś innego na głowie ).
A teraz moja gardenia. Przeczytałam kolejny raz wątek od początku, swoją drogą zapomniałam, jakie kiedyś Forum miało kłopoty. Moja gardenia:
a) nie zrzuca pąków,
b) nie żółkną jej liście,
c) nie była przesadzona po kupnie (bałam się, bo kwitła, a na forum są dwie szkoły, przesadzać, nie przesadzać),
d)nie mogę kupić ziemi do azalii, chyba, że 80 litrów
e)najważniejsze, rozwinęła trzy normalne kwiaty, a kolejne to POKURCZE, MAJA DWA CENTYMETRY SREDNICY! (sorry, klawiatura mi nawala i nie wybija dużych polskich znaków)
Nic nie żółknie, nic nie brązowieje. Co jej jest? Normalne? Kasiu, a mówiłam, że nie doczeka do zimy. O, wyłazi ze mnie pesymistka
jasne ze normalne,miałas szczescie i trafiłas na gardenie ktora nie byla zalewana i zle nawozona w kwiaciarni oby tak dalej.Za jakis czas zacznie gubic pojedyncze listki od dolu,jezeli juz sporo urosnie i bedzie zacieniala dolne partie ale sie nie przejmuj.Ja swoja traktuje jak inne rosliny i sie trzyma
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Poczekaj, czyli:
- nie nawozić, bo ma nawozy w ziemi
- podlewać przegotowaną wodą
- normalne, że rozwijają się maluteńkie kwiatki
-stoi na północnym oknie (dobrze? do dyspozycji mam jeszcze południowe i zachodnie, ostre słońce przez 6-8 godzin)
-teraz ją przesadzić, jak coś się z nią zaczyna złego dziać ( według mnie)
-czy to zakwaszanie sokiem z cytryny to dobry pomysł? Na forum nie ma odpowiedzi
woda przegotowana ale jezeli masz bardzo twarda to niewiele to da.Ja bym moczyła w wodzie kwasny tofr i taka woda podlewała-taka mam w akwarium w ktorej jest wkład torfowy i korzenie.
Nie przesadzaj,poczekaj az całkowicie przerosnie ziemie (o ile juz to sie nie stało jezeli wytwarza małe kwiaty)
Ja bym ja raz na jakis czas podlała nawozem do azalii jezeli te kwiatki sa małe.
Północne okno jest ok ale bedzie tam bardzo mało kwitło,zachodnie lepsze ale nie na parapecie ale za firanka,rozproszone
co do cytryny-probowałam,nie zauwazyłam negatywnego wpływu
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
poszukaj w necie,powinni sprzedawac małe worki na sztuki,ja kupuje 5 litrowe musza gdzies byc,albo kwasny torf wymieszany z odrobina zwyklej ziemi lub ełoknem kokosowym
sadze ze cos tam swoje działa,zakwasza, neutralizuje odczyn zasadowy,przeciez cytryne uzywa sie do usuwania kamienia z armatury na przykład
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Kasiu, z netem to jest tak. Poszukuję od dwóch lat w realu nasion, albo sadzonek karmnika ościstego. Owszem, w necie są paczki nasion. Kosztują 1,12 za paczkę. Ale koszt przesyłki to 10 zł. I nie chodzi tu o te dziesięć zł. Chodzi o granice zdzierstwa!!!!
no fakt.A moze poprostu zamowic sobie w kwiaciarni lub centrum ogrodniczuym worek dla siebie?Moze sprowadza albo odsypia ci z duzego wora,czasem prywaciarze ida na reke
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach