Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
zaprawianie nasion roslin tropikalnych
Autor Wiadomość
copiatko 


Wysłany: 13 Sierpień 2007, 18:31   zaprawianie nasion roslin tropikalnych

Witam. Mam pytanie odnosnie zaprawiania nasion roslin tropikalnych. Na allegro ktos sprzedaje ukorzeniacz rowniez jako srodek przeciw grzybowy dla tego rodzaju nasion ale nie wiem czy to nie zaszkodzi nasionkom. Sama stosuje ten srodek do sadzonek i jestem zadowolona, ale na ulotce nie ma nic na temat nasion. Co o tym myslicie? Osobiscie troche sie obawiam tego srodka.
_________________
Pozdrawiam Ilona
 
 
inna jagna 
Moderator


Wysłany: 13 Sierpień 2007, 19:09   

Witaj :-) Nie wiem, jaki to preparat, ale ja używam do nasion ukorzeniacza, tak mi doradzono (zresztą na opakowaniu też jest napisane, że można używać do nasion). Nie wiem na ile to pomaga, ale na pewno nie szkodzi - a przynajmniej do tej pory nic nie zauważyłam.
_________________
pozdrawiam cieplutko,
jagna

::: Najważniejsza z pogód, to pogoda ducha :::
 
 
ewalukas 


Wysłany: 13 Sierpień 2007, 19:10   

Pierwsze słyszę o ukorzeniaczu do nasion tak szczerze mówiąc. Jakoś wydaje mi się naciągane (tak jak świecące kwiaty :wink: czy kwiaty przeciwko kretom :wink: ). Z tego co wiem to niektóre nasiona roślin innych klimatów kiełkują jak mają ciemno, np kawa, a ja sprawdziłam na papirusie i również. Tak więc może to jest klucz. I nie chodzi o to, że mają ciemno pod ziemią, tylko żeby doniczkę tą albo osłonić z góry tekturką, albo - tak jak ja to zrobiłam, postawiłam do łazienki bez okna. :grin:
 
 
inna jagna 
Moderator


Wysłany: 13 Sierpień 2007, 19:50   

Eee, no nie :lol: Ten mój jest normalny, wcale nie specjalny do nasion - tyle, że do nasion podobno można też używać. Nie wiem, jaki jest ten z allegro, co prawda... :roll:
_________________
pozdrawiam cieplutko,
jagna

::: Najważniejsza z pogód, to pogoda ducha :::
 
 
copiatko 


Wysłany: 13 Sierpień 2007, 19:54   

Mi nie chodzi o sam ukorzeniacz ale o srodek przeciw grzybom w nim zawarty. ostatnim razem jakies grzybisko zjadlo mi wszystkie nasiona. Nie byla to wina zbyt mokrej ziemi, bo nie podlewalam tylko spryskiwalam. Mysle ze to bylo juz w ziemi, bo wyroslo we wszystkich 20 doniczkach.
_________________
Pozdrawiam Ilona
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 13 Sierpień 2007, 20:17   

Środki te zawierają fungicydy. Np. ukorzeniacz o nazwie Korzonek zawiera Kaptan. Używa się go do zaprawiania cebul przed posadzeniem, nasion przed siewem. Jest kilku producentów i nie sprawdzałam który zawiera jaki fungicyd ale jest we wszystkich, chociażby po to by zabezpieczyć sadzonkę przed zagniwaniem.


Co do tego grzyba w dniczkach to przyjmij to jako nauczkę, że do siewu i sadzonkowania stosuje się specjalną ziemię do wysiewów. Jest ona poddawana preparowaniu w wyniku którego likwiduje sie nasiona chwastów i zarodniki grzybów. Jak masz jakieś szczególnie cenne nasiona to możesz dodatkowo na brytwance wyprażyć w piekarniku trochę ziemi w 200 stopniach przez pół godziny. Potem nie wyjmować dopóki nie wystygnie i po wystygnięciu (najczęściej na drugi dzień) od razu używać.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
ewalukas 


Wysłany: 13 Sierpień 2007, 20:24   

Prawdę mówiąc ja nigdy nie używałam tej specjalnej ziemi do wysiewania, z tego względu, że u nas jej nie mam możliwości kupić. Zawsze wysiewam w ziemi uniwersalnej i nigdy nie zdarzyło mi się jakieś badziewie zamiast roślinek :grin: I oby tak dalej :lol:

A raz próbowałam robić w piekarniku, ale ten zapach mnie odrzucał, później musiałam szorować piekarnik bo zapach był w nim :mad: A póki cokolwiek upiekłam kilka dobrych dni był otworzony :???:
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 13 Sierpień 2007, 20:27   

Ewo znasz przysłowie "nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka". Oby ci się to nie zdarzyło w najmniej oczekiwanym momencie.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
inna jagna 
Moderator


Wysłany: 13 Sierpień 2007, 20:29   

Znam ten zapaszek, żeby nie powiedzieć smrodek :lol:
Ale u mnie tak długo nie siedzi w piekarniku, właściwie od razu mogłabym coś upiec... Myślisz, że rodzaje ziemi tak się mogą różnić ? :roll:
_________________
pozdrawiam cieplutko,
jagna

::: Najważniejsza z pogód, to pogoda ducha :::
 
 
ewalukas 


Wysłany: 13 Sierpień 2007, 20:39   

Zoe być może, ale nie mam wyjścia, bo u nas tej ziemi nie ma, cudem do kaktusów zdobyłam :roll: A mając do wyboru śmierdzący piekarnik gdzie zapach przechodzi na ciasto czy ryzyko to jednak wolę ryzyko :razz:
Jagna - nie wiem od czego to zależy. U mnie smrodek był taki w piekarniku, że musiałam kupić specjalny środek do czyszczenia piekarników. Sama woda nic nie dała. Być może to rodzaj ziemi, nie wiem..
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Konstrukcje stalowe nowe, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group