_________________ Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
Nie będę oryginalna: przeczytałam wszystkie kryminały Chmielewskiej ("Wszystko czerwone" powala), Jeżycjadę Musierowicz kolekcjonuję od lat (najlepsza moim zdaniem część to "Opium w rosole"), moja siostra ma całą półkę powieści Lucy Maud Montgomery ("Błękitny zamek" jest moją ulubioną), co jakiś czas odświeżam sobie kolejne książki cyklu o Dirku Pitcie Clive'a Cusslera - takie powiastki dla dużych chłopców i Saori
Odkąd 8 lat temu zobaczyłam serial o przygodach braciszka Cadfaela, zapragnęłam przeczytać książkę i obecnie czytam 7 tom jego przygód - niestety ostatni z dostępnych w Książnicy Pomorskiej.
Jestem też fanką Margit Sandemo, której przeczytałam wszystko, co zostało wydane po polsku.
Lubię też mitologię wszelkiej maści.
Hej, to się dogadamy "Błękitny zamek" znam chyba na pamięć (tę książeczkę kupił mi mój najukochańszy dziadziuś i darzę ją wyjątkowym sentymentem), a z Jeżycjady też najbardziej podoba mi się "Opium w rosole" Na drugim miejscu jest "Szósta klepka". Margit Sandemo czytałam tylko "Sagę o Ludziach Lodu", ale nie wszystkie tomy. Przerwałam na XXw, czasach wojennych. Według mnie nie było już tego baśniowego klimatu, i tak dokładnego przyglądania się postaciom. Autorka postawiła na bieg wydarzeń, a nie na tworzenie nowych charakterów. Ulubiona moja postać z Sagi to Cecylia, a tom to "Grzech śmiertelny" oczywiście
O Chmielewskiej nie wspomnę. Powinnyśmy założyć klub miłośniczek "Wszystkiego czerwonego". I posługując się terminologią pana Muldgrada można by stwierdzić, że ludzi byłoby "azali mrowie a mrowie". Ostatnio czytałam "(Nie)boszczyka męża" - też fajne.
_________________ Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
Dollianiu, nie wspominaj proszę pana inspektora, bo przypomina się tekst: "pan podrapano na głowa i pani Biała Glista ja takoż proszę won!" Czytałam ten fragment w autobusie i mało mnie z niego nie wyrzucili za głośne zachowanie
Co do SoLL: nie jesteś osamotniona w sympatii dla Cecylii - też ją lubię. Jej noc poślubna jest jedną z ulubionych scen Sandemomaniaków. Jednak moją ulubioną bohaterką jest Villemo, a właściwie Dominik
To ja już wolę Elizabeth od Villemo, zdecydowanie. Vingę i Heikego też. Z pary Villemo i Dominik, wolę Dominika (zawsze strasznie mi go było żal). Poza tym moje ukochane postaci to Liv i Dag. Daga jest wprawdzie niewiele ale lubię go sama nie wiem, za co.
Jeśli chodzi o Chmielewską to moja mama wzbudziła kiedyś sensację w berlińskim metrze, bo czytała "Lesia" i dotarła do momentu, gdy Lesio uciekając przed pociągiem zgubił garb. Mama, biadaczka, śmiała się po prostu dziko, płakała, pochrząkiwała i pokwikiwała w metrze pełnym poważnych i głęboko zdegustowanych berlińczyków. Od tamtej pory nie bierze Chmielewkiej w podróż.
Jesli chodzi o WSZYSTKO CzERWONE to ja KOCHAM ZOSIĘ
_________________ Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
Racja, czytywanie Chmielewskiej w środkach komunikacji miejskiej bywa niebezpieczne
Do książek ulubionych zapomniałam dodać jeszcze "Dumę i uprzedzenie" Jane Austen, ach pan Darcy...
Ja zaliczyłąm akcję w pociągu relacji Warszawa-Katowice...
Siedząc w przedziale ze strasznie poważnymi panami w garniturach, tudzież jakimś księdzem, czytałam sobie spokojnie "Dzikie białko"... no i doszłam do momentu, w którym szacowny pan doktor w drodze na lotnisko odkrywa, co też ma wysypać z pudełka na pierwsze napotkane w Ameryce pole ziemniaków... w odwecie za stonkę...
Panowie zamilkli, a ksiądz omal się kanapką nie udławił
No, a "Dumę i uprzedzenie" to ja też, jak najbardziej...
A we "Wszystkim czerwonym" powalają mnie nogi bez kadłuba, tudzież "tak, to jest moja mać"
Dokładnie! i to jak na takie dictum (to jest moja mać) zareagowała Zosia! Zosia i Paweł to moi ulubieńcy. Inny mój ukochany dialog zamieszczony jest we "Wszyscy jesteśmy podejrzani"., kiedy to dwóch pracowników biura tłumaczy sobie wzajemniej, jak na rynku znaleźć pólnoc (gębą do morza, tyłem do Krakowa), a na północy odszukać sklep z pasztetem w tubach
"Duma i uprzedzenie" jest wspaniała. To znaczy - pan Darcy jest wpaniały
_________________ Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
czy moglby mi ktos podac strone do ksiegarni internetowej w ktorej moglabym kupic jakas porzadna ksiazke na temat pielegnacji kwiatow doniczkowych? albo chociaz tytul, to moze jakos sama znajde?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach