Wysłany: 18 Sierpień 2007, 08:45 Cięcie,podlewanie, nawożenie i okres spoczynku-pytania
Witam. Ostatnio kupiłam sobie pięknego falenopsisa aphrodite. Ma 2 pędy kwiatowe (chyba dobrze rozumiem to pojęcia. Ma 2 badyle z kwiatkami:), 15 kwiatów łącznie, jeden pąk. W związku z owym nabytkiem pojawiło mi się w głowie kika pytań:
-Jak go ciąć? Pani w kwiaciarni mówiła, że jak pęd kwiadowy uschnie, to wtedy tyle przyciąć, ile usechł. Mówiła też, że można od razu ciąć przy 3 kolanku. Inna pani zarzekała się, że nie można czekać, jak przeschnie, tylko od razu ciąć, bo inaczej zakwitnie mi za jakieś 3 lata. Jeśli już będę ciąć (zależy co wyniknie z waszych odpowiedzi), to czy jeden pęd kwiatowy jest zależny w jakiś sposób od drugiego?? Czy muszę zaczekać z cięciem do zwiędnięcia wsyztskich kwiatów na drugim pędzie?
-Jak to właściwie jest z tym podlewaniem? Słyszałam, żeby podlewać raz na tydzień, jak korzenie zrobią się białe, albo nie czekać, aż będą białe, tylko jak nei będzie kropelek na doniczce. Gdzieś na forum a'propos korzeni powietrznych wyczytałam, że jedna florowiczka swojego storczykawsadza do wodyt z nawozem raz na miesiąc, a tak to po prostu bardzo nawilża powietrze. Coraz bardziej zastanawiam się nad hydroponiką.
-Kiedy rozpocząć okres spoczynku? W którejś z gazet ogrodniczych coś tam wyczytałam, ale zbyt wiuele nie zrozumiałam, tak oględnie było napisane. Proszę, wytłumaczcie mi to jak 'chłop krowie na miedzy', bo nie załapię:) Jak wygląda podlewanie w okresie spoczynku?
-Jak nawozić? Kupiłam nawóz do storczyków "Biohumusa". Jest tam napisane, że przy każdym podlewaniu jedna nakrętka na litr. Kiedy zacząć go nawozić? teraz, kiedy kwitnie, czy kiedy przekwitnie? Czy może przez cały czas?
Wybaczcie, ale jak narazie jestem kompletnym laikiem w sprawach storczykowych, ale edukuję się:) Czytanie to jednak potęga:)
Pozdrawiam
Aletheia
(jeśli, a zapewne tak sie stało, któreś pytanie powielam po raz n-ty, proszę się nie wściekać, tylko mnie odesłać do wątka z odpowiedzią:) )
Co do cięcia- czytałam ten wątek. Już myślałam "Nie tnę, niechaj sam usycha!". Tia... Zaraz potem trafiłam na wątek z obciętym przy 3 kolanku i woda z mózgu wnet mi się zrobiła. Na zdjęciach wychodził (przy takim ucięciu) pędzik kwiatowy. To ja już nie wiem. Może na jednym pędzie zaczekać, aż uschnie, a na drugim obciąć? Coby jakby co (tfu tfu tfu) cały kwiatek nie poszedł się kochać?
Edit:
Co należy zrobić z przekwitniętą łodygą kwiatową?
Jak wszystkie kwiaty i pąki opadną a pęd kwiatowy zacznie żółknąć i usychać, należy go wyciąć tak nisko jak to tylko możliwe, nie uszkadzając przy tym rośliny. Natomiast jeżeli łodyga nie usycha to powinniśmy ją zostawić gdyż storczyk może ponowić kwitnienie przez wydłużanie tej łodygi bądż przez wypuszczenie bocznych łodyg kwiatowych z dolnych węzłów, albo na łodydze kwiatowej może pojawić się keiki czyli dziecko - młoda roślinka. Są dwie opinie na temat tego czy powinniśmy przycinać łodygę kwiatową nad trzecim oczkiem czy poprostu zostawić. Tak naprawde nie ma to znaczenia, jeżeli falenopsis nie będzie miał zamiaru zakwitnąć ponownie to tego nie zrobi i łodyga uschnie a za jakiś czas wyrośnie nowa.
No to Ci powiem, jak ja robię. Dokąd na pędzie są jakiekolwiek oznaki życia, zostawiam, jak jest całkiem zaschnięty, obcinam jak najniżej. Podlewam, jak korzenie powietrzne mają srebrny kolor, wodą letnią, przegotowaną. Jak kwitnie, zasilam co drugie podlewanie nawozem do storczyków, na zmianę z nawozem do roślin kwitnących. Stoi na południowo-zachodnim oknie, nie cieniuję. Nie wiem, czy to jest zgodne z zaleceniami, ale rośnie i kwitnie. Zdjęcie sprzed paru miesięcy (trzydzieści kwiatów):
Te wszystkie rady i wiele, wiele innych, były już wielokrotnie napisane ( a wypowiadali się ludzie mądrzejsi ode mnie):neutral:.
A jak jest z tym tajemniczym okresem spoczynku? Jak widać, ze storczyk zaczyna w niego wchodzić? Nie kwitnie, nie rośnie, na dłużej mu woda wystarcza??
To uratowałaś moje obawy, ze go przez przypadek zabiję, bo za dużo luzu dostanie, albo wręcz przeciwnie:) Powiedz mi jeszcze ile razy u ciebie twoje cudo kwitło?
Rozumiem, że korzenie powietrzne to te wychodzące z doniczki, tak? Więc po co storczyki są w takich przezroczystych doniczkach, skoro podlewać należy patrząc tylko na te na zewnątrz? Ja myślałam, że mam czekać, aż wszystkie się zrobią szare..i po to jest taka doniczka, żeby je było widać..
_________________ Odkładane marzenie, to marzenie stracone..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach