dziekuje kobitki za zainteresowanie!! Co do "Ordnungu" to roznie z tym bywa , w porownaniu z sasiadami, to mamy raczej balagan cha cha. Ich trawniki to rowno sciete, bezchwastowe powierzchnie, u nas natomiast stokroteczki i mlecze wygryzaja trawke z kazdego kata cha cha.
_________________ wszystko sie moze zdarzyc-Wunder geschehen
........gdy glowa pelna marzen........
Witam wszystkich dzisiaj!!! Taaaka jestem dumna z mojego ogrodka jak czytam Wasze posty, naprawde bardzo sie ciesze!!!
Co do trawnika Zoe to nawet nie wiedzialam, ze teraz wchodza takie w mode , prawdepowiedziawszy, lubie te stokroteczki w trawce robia taki radosny nastroj, co do mlecza to juz troche gorzej... . Rozsiewa sie tak szybko przy nawet najmniejszym podmuchu wiatru, no i nie chce, zeby za chwile sasiedzi chodzili do nas na skargi..., bo w ten sposob rowniez u nich na trawnikach ten "wiatrak" sie rozplenia ( bo to przeciez walka z wiatrakami). Kupilam wiec juz srodek chemiczny, ale boje sie, ze wraz z mleczami wypali rowniez wszystko inne i nie pozostanie nic cha cha cha.
_________________ wszystko sie moze zdarzyc-Wunder geschehen
........gdy glowa pelna marzen........
Mlecz warto likwidować co faktycznie roznosi się strasznie. Część zniszczysz "Sterane" a to co przetrwa musisz wypielić ręcznie. Niestety stokrotek też nie będzie.
no wlasnie Zoe, a strasznie chcialabym je zatrzymac ale trudno jak nie bedzie sposobu to nic innego mi nie pozostaje.
Ja juz w kwietniu zakupilam srodek, tylko wciaz zwlekam, bo zal mi tych stokrotek
Przedtem moj maz walczyl takim specjalnym narzedziem z tymi mleczami ( sama mu je kupilam ), ale wiecie co to bylo? Konczyl przy drugim ogrodzeniu a przy pierwszym wykwitaly juz nowe!!! Po czym przeczytalam gdzies na necie, ze taka walka nie ma sensu... Biedaczysko a on tydzien wojowal z nimi . Dobrze, ze nie widzi jak sie smieje...
_________________ wszystko sie moze zdarzyc-Wunder geschehen
........gdy glowa pelna marzen........
a oto moj ogrodeczek z ostatnich paru dni. nie jest tego az tak duzo ale w przyszlym roku, dzieki Wam bedzie wiecej najpierw sloneczniki, bez ktorych nie moge sie ani ja ani moj maz obejsc. Ja uwielbiam ich cieplo on uwielbia ich pestki . Tego roku zyt gesto wysialam i pestkami moj maz sie zbytnio nie nacieszyl.
_________________ wszystko sie moze zdarzyc-Wunder geschehen
........gdy glowa pelna marzen........
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach