witam,szczepkę to ja bym nie wystawiała na zdjęciu widać okazałą roślinę,podobno grubosz lubi doniczki gliniane i podlewam na spodek a twój postawiłabym na parapecie blisko uchylonego okna......i zimą nie podlewam go wcale chyba że kurczą my się liście
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
mój jest zielony i bardzo bym chciała doczekać się by kwitł u sąsiadki stoi w oknie tyle let i kwitnie każdego roku,piękne ma baldachy kwiatów......fakt nie widziałam z bliska może piękne jest to co nie mamy
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
tak rozrósł się ,jak wstawiam do domu na zimę, to nie mieści się na parapecie i mam pytanko ,czy nie wiecie jak zareaguje na podłogę, zimową porą, albo klatka schodowa,widna w bloku
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
Według zaleceń, postawiłam mojego młodego grubosza na balkonie... Nawet jeli kwiaty nie sa ładne to przyjemnie byłoby zobaczyć kwitnące drzewko i poczuć dumę , a jednocześnie zostać w ten sposób nagrodzonym ża pieczałowitą pielęgnację Postaram się wykazać cierpliwością i wytrwałością w oczekiwaniu na kwiatki
tak rozrósł się ,jak wstawiam do domu na zimę, to nie mieści się na parapecie i mam pytanko ,czy nie wiecie jak zareaguje na podłogę, zimową porą, albo klatka schodowa,widna w bloku
Skoro grubosze są ciepłolubne to podłoga z drewna nie powinna mu zaszkodzić. Płytki byc może tak.. bo on nich bije chłodem. A co do klatki schodowej to nie mam przekonania. Bałabym się o przeciągi
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach