Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Nawozić czy nie nawozić?
Autor Wiadomość
Dorota W.

Wysłany: 16 Maj 2005, 10:56   Nawozić czy nie nawozić?

No właśnie mam dylemat czy nawozić pelargonię czy nie? Mam ją już dosyć długo i do tej pory nie używałam żadnego nawozu – roślina rośnie ładnie ale sąsiadka też ma ten kwiat i nawozi regularnie. Zastanawiam się czy jest sens zacząć korzystać z nawozu skoro roślina zdaje się rozwijać prawidłowo?
 
 
Ruffi

Wysłany: 16 Maj 2005, 10:57   

Skoro wszystko jest o.k. To po co to psuć? :)
_________________
Ruffi
 
 
kfiat

Wysłany: 16 Maj 2005, 10:58   

Rośliny uprawiane w warunkach domowych rosną na specjalnym podłożu o tak dobranym składzie aby zapewniał on prawidłowe ich dokarmianie.Przecież kupując roślinę nie wykopujemy podłoża z ziemi. Sęk w tym że roślina w sposób naturalny w fazie swojego wzrostu wyczerpuje te zapasy, wtedy należy albo przesadzić roślinę do nowego podłoża albo nawozić stare. Byc może twoja pelargonia jeszcze korzysta z dobrodziejstw mineralnych podłoża?
 
 
Multiflora 
Site Admin

Wysłany: 16 Maj 2005, 10:58   

Albo i jedno i drugie – czyli przesadzić i nawozić – jedno drugiego wcale nie wyklucza. Istotny jest natomiast odpowiedni dobór nawozu. Pelargonię nawozimy odżywką bogatą w potas.
 
 
Ruffi

Wysłany: 16 Maj 2005, 10:59   

Ja tam bym nic nie ruwszał bo skoro faktycznie rozwija się prawidłowo to widocznie ma wszystkiego w dostatku.
_________________
Ruffi
 
 
Multiflora 
Site Admin

Wysłany: 16 Maj 2005, 10:59   

To tez prawda. Podstawą pielęgnacji roślin jest ich baczna obserwacja i odpowiednio szybka reakcja na niepokojące zmiany. Ścisłe trzymanie się podręcznikowych zasad nierzadko przynosi odwrotne do zamierzonych rezultaty. Każda roślina przecież w zalezności od naszych warunków domowych ma inne mikrośrodowisko. Pozatym pamiętajmy to jest organizm żywy – tak jak w przypadku człowieka – nie wszystkim odpowiada i śłuży to samo. Wszelkie informacje zarówno książkowe jak i pozyskane z innych źródeł należy zatem traktować bardzo ogólnie.
 
 
Dominika

Wysłany: 16 Maj 2005, 12:23   

Cześć Dorotka,
gratuluję pięknej pelargonii. Myślę, że czas ją zacząć nawozić. Jest bardzo wygodny w użyciu nawóz w granulkach. Wsypujesz do doniczki parę sztuk co dwa tygodnie i gotowe.
 
 
Gość

Wysłany: 6 Kwiecień 2006, 08:30   

watek umarl "smiercia naturalna" oprawie rok temu. jest jednak na tyle wazny i rownoczesnie warty poznania, ze chce go reaktywowac. Uwazam, ze w wiekszosci wypadkow tzw pewne zrodla informacji na temat uprawy roslin przekazuja nam informacje, ktore prowadza raczej do unicestwiania roslin przez zbyt intensywne nawozenie, niz moga byc pomocne w uprawie tychze roslin. Stad zapewne mniej wagi przywiazuje sie do poznania naturalnych potrzeb danej rosliny ale za to zwraca sie uwage na pakowanie nawozami ile sie da. Pozniej sa tylko rozpaczliwe wolania o pomoc co robic bo rosliny obumieraja.
 
 
Gość

Wysłany: 24 Kwiecień 2006, 01:23   

Po raz drugi prubuje ruszyc sprawe nawozenia. Dlaczego nawozicie? Napiszcie a ja wtedy wam napisze dlaczego ja stosuje nawozy w wyjatkowych jedynie przypadkach. Moje rosliny wygladaja dzieki temu bardzo ladnie a niejednokrotnie osiagalem za nie wysoka cene na aukcjach. Czytajac wasze posty ciagle wiedze: nawozic, nawozic.. nawozic. Przymierzacie sie do produkcji masy zielonej? Udowodnijcie mi, ze wasze rosliny bez kilogramow chemii nie przezyja. Czy z nawozami nie jest aby tak, ze cala historia zaczela sie podobnie jak z dodawaniem roznych komponentow do podloza w momencie kiedy zaczal sie obrot roslinami jako towarem na duza skale? Bardzo mnie interesuje kto podejmie ze mna dyskusje. Proponuje pojedynek na argumenty - w interesie roslin, ktore hodujemy a nie w interesie hurtownikow, ktorzy roslinami handluja
 
 
Betrix

Wysłany: 24 Kwiecień 2006, 09:11   

Myślę, że masz rację. Wszystko rozbija się o pieniądze. Producenci nawozów i podłoża uzależnili miłośników flory od siebie. Jeśli o mnie chodzi to przez nawozy tylko straciłam. Ostatnio też kupiłam ziemię, która omal nie zabiła mi wszystkich kwiatów doniczkowych. Koniec z tym, dotąd moje roślinki żyły bez "dopalaczy" i miały się całkiem nieźle. No cóz, na błędach najlepiej własnych, człowiek się uczy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki koszulki nocne, Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Konstrukcje stalowe nowe, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampa solna, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group