o moj tez rosnie i umarza, puszcza mase odnozek z korzenia ale nie kwitnie. Mama go w tym roku przesadzila, bo na starym miejscu mial slonce ale i wiatr a ziemia piaszczysto gliniasta. Teraz jest w ziacisznym miejscu, ale nie wiem w jakiej ziemi. Jaka on musi miec ziemie? Pozdrawiam
witam ,ja swojego od początku wsadziłam w wietrzne miejsce ,targało nim,więc namówiłam swojego i narobił mi pergolę naokoło osłaniając od wiatru,licho szła jeszcze w tamtym roku ,więc na wiosnę dobrze ją podsypałam i podlewałam o ,sporo ,no i widać wzięła sobie do serca,grzeczna dziewczynka,pojadę w sobotę, bo pewno otworzyła swoje piękne kielichy,to wkleję zdjęcia
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
Dopóki będzie odbijał z korzenia dopóty nie będzie kwitł. On kwitnie tak jak winogron czyli na pędzie rocznym ale wyrosłym z dwuletniego pędu.
Póżną jesienią przytnij by był mniejszy, pozwijaj co zostało zwiąż i okręć kartonem(także z góry) lub nakryj kartonowym pudłem. Tylko na wierzch połóż ze 2 cegły by wiatr pudła nie przewrócił.
witam,dzięki zoe,bo ja także coś uszczeknę z tej rady ,co nie wiedziałam ;cięcie ,w tym roku wymaga ,koniecznie tak pędzi...i jeszcze jedna sprawa,zuważyłam że parę centymetrów ,od matecznej, wyrasta z gruntu nowy milin,bym go chciała na przyszły rok ,jak szczęśliwie...... odzielić od matki i dac do donicy na balkon,jak myślisz mądre to
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
Basiu oddielić możesz bo diabeł posiada rozłogi. Nie mniej na balkonie najprawdopodobniej nie przetrzyma zimy. Chyba, że późną jesienią przyciąć i donicę dołować w gruncie. Wiosną z powrotem na balkon. Gdybyś się zdecydowała na takie przedsięwzięcie to pamiętej, że wsyztsko co jest dołowane w donicach wymaga podlania od czasu do czasu w cieplejsze dni.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach