Tellerko, lub inna pomocna osobo.Niestety w sklepach(dwóch,gdzie byłam) astrów polecanych przez tellerkę brak. Są begonie (niestety nie zwisające, ale może dowiozą). Stąd moje pytanie: Czy opłaca się teraz sadzic malutkie begonie? Czy one szybko rosną i do kiedy będę mogła się nimi cieszyć na balkonie?
Z begoniami jest jeden minus - przy najmniejszym przymrozku... po prostu .. klapną jak ścięte.
A chryzantemy drobnokwiatowe? jest ich teraz mnóstwo w dowolnym kolorze...?
Chyba że ci się kojarzy?
Bardzo dziękuję Wam za odpowiedz. Ale to dziwne,że w sklepach jest taki wybór begonii, prawda?Czy sadzi się je więc też w domu? A z innej beczki: wracam do tematu , na który nikt na forum ZIOŁA mi nie odpowiedział i jak wyjaśnila Tellerka może nikt nie znał odpowiedzi. Posiałam bazylie po raz kolejny i znów NIC!
Wracając do surfinii, na fotkach są szczepki jakie zrobiłam w połowie czerwca. Zobaczcie, tylko dwie rosną, a obok nich są małe, które nie rosną ale też nie umierają. Od czasu do czasu wypuszczają jakiś listek. A te, co rosną, to do wiosny chyba będą krzaczory wielkie tak szybko rosną A te małe dlaczego nie rosną ?
O tych nasionach, to do mnie? To gdzie kupować te nasiona żebym cieszyła się siłą wzrostu?? kupowałam w róznych sklepach ze stojaków z różnymi nasionami.
Katarzynko nigdy nie kupuj na targu lub gdzieś w blaszanych budach. Wczesną wiosną nocą są jeszcze spadki temperatury poniżej zera i to czasem sporo. Część nasion nie wytrzymuje takich spadków temp. Bo to co się nazywa drzwiami do tych bud szczelnością nie grzeszy i wewnątrz jest tak samo zimno jak i na zewnątrz. Postaraj się kupować w sklepach i sprawdzaj datę przydatności do siewu a jeszcze lepiej datę wykonania analizy. Część firm podaje taką datę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach