ja podlewam nawozem uniwersalnym w płynie z dużą zawartością azotu (bo właśnie tego potrzebuje aturi) a stosuje go w tedy jak widze po roślince że go potrzebuje...
ale pamiętaj żeby nie przenawozić
pozdrawiam
nie odpisywalam dlugo bo bylam na obozie
_________________ życie jest piękne gdy żyć sie umi....
mam problem bo moje aturi jest już wyższe odemnie a dziury w suficie nie zamierzam robić ... chciała bym ją obciąc to by może wypuściła pędy boczne ale się boje że tego nie zrobi jak myślicie co robić ??
proszę o radę wszystkich bo karzdy pomysł możebyć dobry mimo że ktoś nawet nie wie jak ten kwiatek wygląda
z góry dziękuję
_________________ życie jest piękne gdy żyć sie umi....
mam problem bo moje aturi jest już wyższe odemnie a dziury w suficie nie zamierzam robić ... chciała bym ją obciąc to by może wypuściła pędy boczne ale się boje że tego nie zrobi jak myślicie co robić ?
1. pokaż fotkę - najnowszą
2. spróbuj, chociaż dziwne, że nie ma żadnych pędów bocznych. duże okazy na fotkach w necie mają
3. to, co obetniesz, spróbuj ukorzenić, a nuż będziesz miała kolejną roślinkę
ja podlewam nawozem uniwersalnym w płynie z dużą zawartością azotu (bo właśnie tego potrzebuje aturi) a stosuje go w tedy jak widze po roślince że go potrzebuje...
ale pamiętaj żeby nie przenawozić
pozdrawiam
nie odpisywalam dlugo bo bylam na obozie
Witaj,
tym razem ja nie mogłem odpisać bo kolejny raz mi internet padł...
Trochę się zmartwiłem, bo moje Aturi mi ginie w oczach, jedna roślinka całkiem padła, a druga walczy jakoś o przetrwanie.. nie mam pojęcia co jej może być. Dlatego nie wysyłałem zdjęć bo wygląda teraz niezbyt imponująco... krótko mówiąc utrzymuje się jak na razie tylko jeden listek reszta powoli ale systematycznie się kurczyła, gniła i odpadła.
A warunki wydaje mi się, że sprawiłem jej wręcz podręcznikowe... nie wiem. Będę ją jeszcze próbował jakoś ratować...
Pozdrawiam serdecznie.
Ja też posiadam w swoim skromnym gronie Aturi , tylko że jest ono jeszcze malutkie, tzn. ma dopiero 4 listki, pierwsze dwa opadły , strasznie wyciągnęło sie w górę. I ma delikatne plamki ale to prawdopodobnie od słońca. Teraz ja schowam i mam nadzieję, że będzie ślicznie rosła : D i nie mogę sie doczekać kiedy wyrosną te malutkie listki "szybkobiegi"
pozdrawiam
Kupiłam z Gdańska "Dobry Zakup",dwa dni temu wsadziłam do ziemi.Będę wdzięczna za wszelkie informacje od dziubeczka skoro Tobie rośnie tak PIĘKNIE,warunki,temperatura itp. i daj zdjęcia.Pozdrawiam
dziubeczku pisz wszystko co wiesz o hodowli bo chce sobie kupic nasionka i musze wiedziec wczesniej czy jestem w stanie zapewnic roslince (jesli tylko mi urosnie) dobre warunki. powiedz tez czy ja przycielas
o rany ... a ja nie znam się tak dobrze na tej roslince po prostu się udalo
u mnie ma duzo cienia bo rośnie w pokoju od północno zachodniej strony
podlewam nawozem uniwersalnym w płynie
zapewniam stała wilgotność (chociaz ostatnio zapomninam)
i na samym początku zrobiłam czapeczke z podziurowionej foli żeby mialo ciepło
ziemie ma troche torfową z piaskiem ale póxniej takiej nie mialam więc dosypalam uniwersalnej
a tak poza tym to nie wiem co mam napisać
ja tez mam problem z ta roślinką bo właśnie dzisiaj ją sprawdzilam ile ma wysokości i okazalo się że ma 2 metry (miala rosnąć na 1,20 m) i żadnej gałązki bocznej :/
a zdjęcie postaram się załączyć jutro
pozdrawiam i trzymam kciuki żeby wam powyrastaly piękne roslinki
_________________ życie jest piękne gdy żyć sie umi....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach