Wysłany: 28 Styczeń 2006, 21:10 SKRZYDŁOKWIAT - choroby i szkodniki
Jak w temacie.
Wrocilismy z kilkudniowego wyjazdu i nasz skrzydlokwiat byl opadniety.
Wsadzilismy go do miski z woda, zeby nabral mocy, ale niestety, juz druga dobe w niej stoi i nic.
Najpierw zasuszyli a potem udusili.
Przecież korzenie roślin muszą oddychać. Ratuje się rośliny całkowicie je zanurzając w wodzie ale tylko tak długo aby ziemia namokła później wyjmuje się i ustawia w miejscu gdzie nie ma bezpośredniego światła.
Więc proszę go wyjąć i mieć nadzieję, że jest bardzo odporny.
Pozdrawiam Zoe
Nie jest z nim tak źle. Że odchoruje to na pewno. Na razie będzie wyglądał nieciekawie. Musisz odczekać aż te żółte liście zaschną. Roślina w tym czasie wycofa zgromadzone w nich substancje. Twoim zadaniem jest by roślinie było dobrze to zielone liście wyrosną na ozdobę. O uschniętych wytniesz i zapomnisz. Tylko nie przesadzaj z dobrocią. Pamiętaj, że jest chłodniej niż latem, ciemniej. Od połowy lutego zacznij dokarmiać dając co tydzień 1/4 normalnej dawki nawozu najlepiej płynnego. Po miesiącu zwiększ dawkę nawozu do 1/2 a w kwietniu wróć do normalnego nawożenia. Teraz jak nigdy trzeba dbać o czystość liści.
W lutym i marcu możesz go dokarmiać nawozem do roślin zielonych.
Niedawno widziałam taki w sklepie. Chodzi w nim o to że ma on sporo azotu co powoduje szybsz wzrost. Od kwietnia już bardziej zrónoważonym np. florovitem.
Pozdrawiam Zoe
Jeśli ktoś uznał że zalałaś roślinę to powinien był Ci doradzić jego przesadzenie do świerzej ziemi a to błoto z doniczki wyrzucić. Mam nadzieję, że już go nie zasuszasz. Ludzie nie lubią zótych liści bo to paskudnie wygląda. Ogrodnik patrzy na to inaczej. Ma na względzie dobro rośliny. I jeśli musi z jakiś powodów patrzeć na chwilowo nieciekawie wyglądającą roślinę to patrzy, chociaż go ręce świerzbią i najchętniej wziąłby nóż i poobcinał. Na roślinę popatrz zawsze tak jak to Ty była na jej miejscu. Jeśli masz mokre buty to je zmieniasz. Jeśli jesteż spragniona to pijesz. Jeśli jest Ci zimno i nie możesz się ubrać marzniesz, chorujesz. I co ładnie w czasie choroby wyglądasz? Jeśli masz w pobliżu sklep z ziemią ogrodniczą to kup paczkę i przesadź. Korzenie i tak nie są związane z ziemią więc wielkiej szkody nie będzie. Możesz to zrobić jutro.
dbaj o niego/po przesadzeniu nie zasilaj/ i już nic więcej nie rób. Daj mu czas aby doszedł do siebie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach