Dzisiaj rano przy podlewaniu zobaczyłam dziwne pomarańczowe kupki "musze" na mojej pilei dorobnolistnej. Już myślałam, że cosik wlazło. Po przyglądnięciu się okazało się, że to są kwiatki. Przedstawiam więc.
Prawie naturalna wielkość
Spore powiększenie
Gigantyczne powiększenie(na tym możliwości mojej małpki sie skończyły)
Zoe- ile lat ma twoja krynka? Ja kupiłam w tym roku po raz pierwszy i zaglądam...zaglądam...a tam nic A cebula była duża... Super wygląda twoj kwiat.
Mam nadzieję, że się doczekam.../ Pierwszy raz widziałam ten kwiat u ciebie i jak go "naszłam" wiosną to kupiłam
Ten który pokazuję też mam pierwszy rok. W domu mam ponoć amarylisa. Właśnie zaczyna się proces zasychania liści. Jest zatem szansa, że na jesieni zakwitnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach