Przepraszam, że się wtrącę do rozmowy. Nie ma chyba, co żałować, że Zamioculcas nie kwitnie co niektórym. Z tego, co wyczytałam, to zrzuca wówczas liście - jest prawie "łysy", a i jego kwiaty są niezbyt atrakcyjne.
Witam forumowiczów i od razu proszę o radę Jakis czas temu zakochalam sie w zamiokulkasie i niedawno udalo mi sie wyprosic od kolezanki kilka listkow (wyczytalam na stronkach ogrodniczych, ze mozna go w taki sposob rozmnazac). wymieszalam ziemie z piaskiem, zrobilam drenaz, umiescilam w tym wszystkim moje listki i... jeden z nich zaczyna zolknac mam go jakos ratowac??? bardzo prosze o pomoc
moj zamio juz wrecz rozpycha doniczke korzeniami
puszcza nowe pedy
mysle o dzieleniu ale nie bardzo wiem jak i kiedy sie do tego zabrac
pedy z lisciami sa bardzo wysokie
ogolnie swietnie sie trzyma i szybko rosnie
obawiam sie ze rozsadzi doniczke pewnego pieknego dnia
sa az takie wybrzuszenia na doniczce
szaleje sobie i rosnie na gwalt
_________________ Minister Zdrowia ostrzega forum i kupowanie kwiatow uzaleznia
anqaw, ja bym go na twoim miejscu nie dzieliła tylko mu zafundowała większą doniczkę. Zamiokulasy lubią jak mają ciasno bo wtedy pięknie rosną. Jak go rozdzielisz to mogą już tak pięknie nie rosnąć.Ja bym się bardzo cieszyła jakby u mnie tak szybko i pięknie rósł
Pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach