Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
PHALENOPSIS cz2
Autor Wiadomość
Aletea 


Wysłany: 30 Sierpień 2007, 20:25   

co do skatowanych falków - pisałam już o moim "Zgniłku" uratowanym z marketowej powodzi. wspominałam też, że jakimś cudem zmobilizował się i wytworzył jednego kwiatowego pączusia. dziś rano ów pączuś rozwinął się w pełnej krasie. i niby nic w tym dziwnego ale... sami zobaczcie! na zdjęciu to ten usadowiony niżej

dodam, że kwiatuchy rosną na jednym pędzie kwiatowym, a sama roślina nie była poddawana innym zabiegom niż przesadzenie z całkiem przelanego podłoża... może uznacie, że taka różnica w wielkości kwiatów na jdnej roślinie to nic nadzwyczajnego, ale ja jeszcze czegoś podobnego nie widziałam :mrgreen:
_________________
zwykłe i niezwykłe życie Chartów Afgańskich
www.czatyrdach.za.pl

świat z mojej perspektywy ;)
www.objectif.za.pl/photographie/
 
 
Aletheia 


Wysłany: 30 Sierpień 2007, 20:40   

W środku, powietrzne chyba miał poobcinane, czy co. To nie wiem, wyciągać go i obcinać zeschnięte?
One wyglądają tak- przy falku zeschnięte i ogólnie taie nieładne, a dalej dosyć ładne i zielone.
 
 
Yamaya 

Wysłany: 31 Sierpień 2007, 06:56   

Ponownie proszę o pomoc , przez mój brak doświadczenia nie sprawdziłam korzonków pod spodem doniczki kiedy kupowałam mojego falka , wczoraj podniosłam doniczkę i szok , oba korzonki które wychodzą na zewnątrz są koloru zgniłej zieleni i całe pomarszczone i miękkie , do tego biegają po nich jakieś robaczki , jedne szaro-brązowe długości jakichś 3 mm podłużne a drugie jakby bardziej okrągłe i całkiem białe , korzenie w doniczce mają kolor zielony i wyglądają bardzo zdrowo , również powietrzne są w stanie idealnym , roślinka cały czas wypuszcza nowe pąki kwiatowe i rozwija nowe kwiaty , liście też w stanie idealnym sztywne bez żadnych objawów chorobowych , pan w centrum ogrodniczym gdzie kupowałam storczyka powiedział że mam przelać kwiatek " od góry" żeby wypłukać robaki i obciąć te wychodzące korzenie ale coś mi się wydaje że to raczej nie pomoże.

Próbowałam zrobić zdjęcia ale że dysponuję tylko komórką nie było na nich nic widać :(

Czy ktoś ma jakiś pomysł , nie chcę stracić kwiatka , już bym wolała żeby stracił teraz wszystkie kwiaty ale potem ponownie zakwitł :(
 
 
Aletheia 


Wysłany: 31 Sierpień 2007, 07:44   

To co, wyciągać z wazonu i ucinać zeschnięte? Nie odżyją jakoś? *pyta z nutką nadziei w głosie*
 
 
tellerka 
Moderator


Wysłany: 31 Sierpień 2007, 08:26   

Aletheia napisał/a:
To co, wyciągać z wazonu i ucinać zeschnięte?


jestem za obserwacją - w końcu to wazon - jeżeli nie zrobia sie brunatne (no zgniłe) to obserwuj... jak zaczną gnic to wyciagaj.

Moim zdaniem oczywiście. Bo ciagłe manewrowanie kwiatem w te i wewte wcale mu nie polepszy zdrowia...

pozdrawiam :)
_________________
Fotoblog http://zakorkowany.blog.pl
 
 
tellerka 
Moderator


Wysłany: 31 Sierpień 2007, 08:30   

Yamaya napisał/a:
obciąć te wychodzące korzenie ale coś mi się wydaje że to raczej nie pomoże.


Obciąć zgniłe korzenie to napewno... i zasypać węglem. Ja bym opłukala delikatnie korzenie i sparzyła doniczkę i podstawek i zmieniła podłoże. Robaki powinny zniknąć razem ze swoim 'środowiskiem' czyli zgniłymi korzeniami.... :roll:

Moim zdaniem jeżeli reszta korzeni jest ok, to nie powinien nawet zrzucić kwiatków... :roll:

Pozdrawiam :)
_________________
Fotoblog http://zakorkowany.blog.pl
 
 
Yamaya 

Wysłany: 31 Sierpień 2007, 08:39   

No właśnie reszta wygląda ok , jędrne i nadal zielone , jeśli dojdzie do mnie dziś paczka z materiałami to będę miała nowa doniczkę do której będę mogła go przesadzić, Tellerko pocieszyłaś mnie że może nie zgubi kwiatków :grin:

Relację zdam potem :)
 
 
Aletheia 


Wysłany: 31 Sierpień 2007, 08:44   

tellerko, w tym sęk, że korzeni jest tak mało i są tak biedne, że tylko 2 widać przez szkło, a i te są zdrowe.
 
 
Yamaya 

Wysłany: 31 Sierpień 2007, 11:19   

Dostałam właśnie paczkę z Orchidsklepiku i mam w związku z tym jeszcze jedno pytanie , czy podłoże muszę jeszcze w jakiś sposób przygotować ? W instrukcji jest opisane że można użyć od razu i nie podlewać przez 2 tyg , podłoże jest lekko wilgotne.
 
 
Aletheia 


Wysłany: 31 Sierpień 2007, 11:20   

Podejrzewam, że mozesz bez obaw wsadzać kwiatka :smile:

Co do gubienia kwiatkó- Yamaya, spoko luz i spontan :grin: Felusia przesadzałam w pełni rozkwitu (gnił) i ma się bardzo dobrze, kwitnie nieprzerwanie a i listka wypuszcza hardo :grin:
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Torby papierowe, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group