No cóż 6 tygodni to jest póltora miesiąca. Biorąc pod uwagę, że piwonie kończą kwitnąć w czerwcu więc połowa lipca to całkiem realny termin nawet według doświadczeń twoich przodków. W tym wypadku praktyka i wykładana teoria idą w parze.
Stary przesąd mówi, piwonię by zakwitła w następnym roku przesadza się 1 września. I coś w tym przesądzie jest. Postaraj się zatem przesadzić jak najszybciej.
W poniedziałek biorę się za piwonię. Sadził ja jeszcze mój dziadek, do tej pory kwitła, a w tym roku przestało jej się miejsce podobać. A coś o głębokości sadzenia? Bo coś z tym jest na rzeczy, tylko nie pamiętam dokładnie.
Ale nie rób tego bo przesąd tak mów. Faktem jest, że końcówka sierpnia i sam poczatek września to najlepsza pora dzielenia i przesadzania piwonii. I jeszcze jedno szczyty tych różowych pąków nie powinny być głebiej jak 4 cm pod ziemią.
Zgadza się! Zbyt głęboko posadzona piwonia następnego roku nie zakwitnie. W zeszłym roku całkiem o tym zapomniałam i nie zwróciłam uwagi, gdy sadziłam nowo nabyte odmiany. I w tym roku nie u wszystkich doczekałam się kwiatów. Poprawiłam to więc i mam nadzieję, że w przyszłym wszystkie zakwitną
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach