Fuksje nie dość, że śliczne to jeszcze długo kwitną Moja mimo , że już wrzesień tak wygląda:
Niech Was nie martwi jak się złamie bo wtedy puszcza więcej odgałęzień. jest bardziej gęsta i później ma dużo kwiatów
Jedną Tyle, że uszczykiwana w odpowiednim czasie i później co jakiś czas po troszku.
Jak ktoś nie wierzy to mogę zrobić fotkę na dowód. Dlatego tu nie będę skromna osoby które te fuksję ode mnie dostały niech się nie zdziwią jeśli daleko jej będzie do tej. Ale tu proszę o cierpliwość. Metodą prób i błędów osiągną nawet większy sukces
Na pewno większy Pozdrawiam i powodzenia życzę
Kilka dni temu zrobiłam kilka fotek mojej Claudii, która nagle, ni z tego, ni z owego, wyprodukowała aż trzy dziwaki - i to wszystkie na raz
Najpierw, dla porównania, kwiatuszek wzorcowy:
No i teraz kwiatki-cudaki. Zwróćcie uwagę na słupki i pręciki, żaden z tych kwiatów nie jest w stanie wyprodukować pyłku, ani nasion...
1. Kwiat o dwóch płatkach w koronie i o kielichu złożonym z trzech płatków (Claudia z założenia jest odmianą wyjątkowo konsekwentnie półpełną)
2. Tym razem trzy płatki w koronie, kielich również uboższy, niż choćby pojedynczy, a do tego złożony z płatków w nietypowym kształcie:
3. A teraz kwiat prawidłowy w budowie, za to odmienny w kolorze - poza drobnymi różowymi żyłkami przy nasadzie płatków - praktycznie idealnie biały, podczas gdy wszystkie pozostałe kwiaty są zdecydowanie różowe.
No właśnie chyba im się głupio zrobiło, że nie są najniezwyklejsze, i postanowiły nadrobić
Szczerze mówiąc, pierwszy raz coś takiego na żywo widziałam... w takim natężeniu, przynajmniej. Ciekawe, co mogło być powodem
Wada genetyczna Jagna a ta Twoja fuksja nie jest chyba zwisająca W razie nie to by dobrze było połączyć z moją zwisającą (co kiedyś sugerowała Zoe). Mają trochę podobne kwiaty. Super by było posadzić je obie w jednej doniczce
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach