Ja też mam różową. Mam ale nie bardzo wiem skąd się wzięłę u mnie. Aby sobie wychodować więcej egzemplarzy i do tego w innym miejscu niż były dotychczas ucięłam przekwitły kłos liatrii i rozsypałam nasionka w różnych miejscach. Wykiełkowało sporo nowych malutkich roślinek i tak oto mam dość dużo różowych kęp. A nadwyżki rozdałam znajomym. Zakwitły na następny rok. Na zimę nigdy nie przykrywam. W tym roku wiosną kupilam białą ale niestety nie wyrosła.
Latrie mam od kilku lat. Białą i różową- dwa gatunki. Nazw nie znam. Nigdy ich nie przykrywałam na zimę. Sądzę, że jeżeli u mnie dobrze znoszą zimę to i w innych stronach Polski też dobrze przezimują bez okrywania.
mam problem na mojej liatrii. na liściach są przebarwienia jasne i nie wiem czy to mozaikowatość czy inna choroba . moglibyściesie podzielić spostrzeżeniami co najczęściej występuje u nich.a może przedziorek
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach