Aiszo,to skubnięcie to w przenośni,bo jeśli coś mi się podoba to zawsze proszę o szczepkę i z reguły dostaję.W tym przypadku chodziło mi raczej o to że kwiatek był na balkonie drugiego piętra,albo winnym tego typu miejscu i nie było jak zapytać
Pozdawiam Lidka
Sorry Pigula że zaśmiecam Twój wątek
Eeee, ja już zrobiłam coś takiego . Poszłam do obcych ludzi, najpierw zapytałam się, co to jest, a potem poprosiłam o szczepkę .Dali mi! To było trzecie piętro! Przyuważyłam tego kwiatka, jak tramwaj stał w korku, a ja z nudów patrzyłam po oświetlonych oknach
Jeśli chodzi o wilczomlecza, to już ugadane. Wyślę go w poniedziałek. Tylko nie wiem, czy priorytetem mogę wysłać bez okładania końcówki na mokro? Wydaje mi się, że tak. Bo to sukulent, ma sok i musi ciut podeschnąć przed wsadzeniem do ziemi. Może ktoś poradzi?
U mnie jęzor nie kwitnie. Mam go dopiero kilka miesięcy, dopiero się rozgaszcza w doniczce.
U mojej mamy (skąd go mam), kwitły już parę razy.
Ja bym tak wysłała.
Kiedyś z pracową koleżanką rozmnażałyśmy pracowego wilczomlecza - był gigantyczny, rzeźnickim nożem odcięłyśmy stosowny kawałek i odłożyłyśmy w kąt, żeby obsechł i nie wchodził szefowej w oczy.
Przypomniało nam się o nim gdzieś po 2 tygodniach...
Jak go ostatnio widziałam był bardzo okazałą rosliną
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach