Zoe, dzięki za pocieszenie.
Moje werbeny z sanwitalią wygladaja jakby ktoś je ostrzelał.
Ja płaczę nad kwiatkami, a moja babcia ma cały taki gradem ostrzelany warzywnik:(
Na pocieszenie została mi nienaruszona niemalże surfinia, wczoraj i dzis obieram ja ze zwiędłych i zmęczonych kwiatków i widzę jak w oczach odzywa:)
_________________ Pozdrawiam wszystkich uśmiechniętych ludzi
No dobrze.
Od jutra moje pelargonie maja oboz przetrwania.
Wyjezdzam nad morze.
Skrzynki zestawiam w zacienione miejsce na balkonie i wtykam im po 2 litrowe butelki z woda.
Kurcze, mam nadzieje, ze przezyja.
Hej, ja też mam te drobne pelargonie w tym samym kolorze, wsadzone razem z lobelią...i mają się świetnie. Zauważyłam, że potrzebują częściej być zasilane nawozEm. Moja sąsiadka twierdzi to samo, że są bardziej żarłoczne:)
POZDRAWIAM
_________________ Pozdrawiam wszystkich uśmiechniętych ludzi
Jest to pelargonia angielska drobnokwiatowa. I faktem jest, że jest bardziej żarłoczna, Nawóz do pelargoni co 2 dzień. Poza tym odwdzięczy się także za ziemię stale lekko wilgotną, czyli w czasie tych upałów conajmniej 2 krotne podlewanie. Tylko podlewaj wodą, która cały dzień stoi na balkonie, by miała temperaturę zbliżoną do temp. powietrza inaczej zniszczysz kwiaty.
Roland w podpisie masz symbol listka, który jest znakiem rozpoznawczym pewnej firmy. Jeśli z tą firmą nie masz nic współnego zastanów się nad zmianą dla uniknięcia ewentualnych problemów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach