Ha, moje psy też lubią owoce ale muszą być słodkie. Jedna sunia zbierała sobie jabłka i jadła je tak śmiesznie jakby obierała ze skórki. A jamniczka znajomych chodziła do ogródka i sama wyrywała sobie marchewki. Moje też lubią i można dać im marchewkę nawet w całości.
Warzywniak ogrodziliśmy, bo zjadłyby wszystko! A połowę zniszczyły. Moje psy możesz kupić za bób, fasolkę szparagową i pomidory. Chcesz dwa psy? Przyjedź z takim jedzonkiem . Są Twoje, wredoty przekupne jedne I nie mów, że są źle karmione. Ja im gotuję: 1/4 warzyw, 1/4 mięsa, 1/2 kaszy. Plus suplementy. One po prostu mają w genach wegetarianizm
Moj psiak podbiera zawsze jablka i pomarancze, kiedy leza na paterze na nizszej polce . Ogolnie tez pochlania wszystko oprocz ogorkow zielonych, salaty i bialka z jajka .... Aaa jak sie dobierze pokryjomu do cukierkow to odwija je zrecznie z papierkow . Jak widac pieski to chyba z natury zarloki
_________________ wszystko sie moze zdarzyc-Wunder geschehen
........gdy glowa pelna marzen........
Znajomy chciał je przekupić czekoladą. Podeszły, powąchały i.... zostawiały!!!!. Nie jedzą żadnych słodyczy!!!!! Ale owoce i warzywa!!!! Ta moja wredota młodsza wyżarła mi śledzie marynowane i.... uwaga.... moje ukochane oliwki!!!!. Aż cud, że jeszcze żyje, bo byłam bardzo, bardzo zła . Ale po dziesięciu sekundach odpuściłam mu
WITAM ,PRZEDSTAWIAM ,SWOJE ZWIERZĄTKO DOMOWE,MUSIA,LAT 14,chowane prze ze mnie prawie od urodzenia,matka wyrzuciła maleństwo z budy na burzę,do dzisiaj ma uraz na wszelkie odglosy gromów nie tylko burzowych pomimo swojego wieku jest bardzo wesoła,żywa i figlarna ,przepada bawić się z psem mojej córki
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach