ja pierwsza walę,zimą w bloku,centralne ogrzewanie,jak je przechować,by kwitły u mnie jeszcze się nie zdażyło,mam 2 i po dziurki w nosie,w tym roku wywaliłam na balkon,i myślę tzymać do +5 stopni,a co dalej ,klatka schodowa
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
ja swoje kaktusy czesciowo czymam na korytarzu a czesciowo w domu i umnie w pokoju w zimie niema centralnego ogrzewania bo wyłączam prawie całkiem daje na 2 lub 3 i mam otwarte okno troszeczke aa i niepodlewam od pazdziernika a a po 10 maja wystawiam na balkon na słonce i podlewam obficie nawozem około 2 razy na tydzien nawozem do kaktusów albo normalnym do roslin kwitnących aa i zalezy od odmiany kaktusóe i ich wieku mogłabys wrzucic zdjęcia kaktusów
Tomuś,chcesz mnie na stare lata na wstyd narażać, ......no dobra zrobię zdjęcie ,jeden mały drugi trochę większy i stoją na balkonie od maja,bo dopiero mam balkon,ale odżywki to za mało dawałam,wedle twojego opisu jeden mi przez zimę umarł śmiercią naturalną ,sam tylko wiedział dlaczego a moż moja niechęć go dobiła,tyle miałam kaktusów i padały po zimie ,więc się nie dziw,że straciłam serce,zdjęcie wkrótce...
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
moj kaktus stal ptzy nieszczelnym oknie i nie byl podlewany od konca wrzesnia chyba i ma miejsce sloneczne
a teraz zostawie go przy innym starym nieszczelnym oknie po tej samej stronie
zaprzestane podlewania
ile bylo na nim kwiatow!!!
kaktus mammilaria
piekne byly
moze znajde jakies zdjecia
_________________ Minister Zdrowia ostrzega forum i kupowanie kwiatow uzaleznia
tomek ,tylko spoko,luzik,zdjecia poszły chyba do twojego watku ,no nic wklejam 2 to jeden mały i większy o nich pisaliśmy ,dokupiłam trzeci, są razem ,bo było puste miejsce po tym zimowym ,co mi padł,w towarzystwie jest także opuncja,z którą nie mam problemów,
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
Moim zdaniem najlepsze miejsce dla kaktusów to ogród (skalniak) a zimą dobrze przykryc włókniną oraz folią(nic im zimą tak nie szkodzi jak wilgoć (mróz to mały problem)
Artur nie generalizuj. POd Szczecinem to się ma szanse udać, gdzie indziej nie, bo inaczej zamiast świerków na zimę ubieralibyśmy kaktusy, a hodowcy nie musielby tworzyć odmian na mróz w miarę odpornych.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach