Nie mam doswiadczenia, bo poprzednie 3 rosliny mi zimą padły. Teraz mam 3 kolory- znowu będą pierwszy raz zimować. Np. róże chińskie już zabrałam do domu, bo chyba noce u nas dla nich zbyt mokre i zimne / i już nie wystawiam/ , a sundaville na noc daje do pokoju obok drzwi balkonowych, a na dzień wystawiam. Nie wiem jak by wpłynął na nie ten ciągły deszcz- one dużego mokra przecież nie lubią. Chociaż balkon jest zadaszony, ale ulewy duże i zacina... Nam zimno to co dopiero roślinom ciepłego klimatu.../ Chociaż oleandry jeszcze stoją na polu- ale one są mocniejszej kondycji, do przymrozków mogą stać. /
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach