witam mam pytanie czy jak posadze w doniczce pestki daktyli ktore wczesniej zjadlem to jest jakies prawdopodobnienstwo ze wyrosnie w doniczce palma daktylowa??? moze ktos juz z was probowal?
Gość
Wysłany: 15 Marzec 2006, 22:45
Jeżeli nasiona nie są stare, to prawdopodobnie coś z nich wykiełkuje pod warunkiem, że będą stały w cieple i wilgoci. A czy potem będą rosły nie wiadomo, bo to zależy czy będziesz w stanie zapewnić roślinie odpowiednie warunki. Osobiście z daktylami nie próbowałam, kiedyś zasadziłam kokosa, wykiełkował i rósł przez jakiś czas, ale potem go przesuszyłam i padł.
Gość
Wysłany: 16 Marzec 2006, 01:19
musisz obsuszyc nasiona tak aby luska znajdujaca sie na pokrywie nasiennej nabrala srebrnego koloru. potem juz tak jak zebrzyca napisala. daktylowa pestka latwo kielkuje. obrobka cieplna daktyli odgrywa jakas role jezeli chodzi o stratyfikacje i wspomaga kielkowanie. nasiona nie sa stare. daktyle posiadajace sterylne nasiona nie nadawalyby sie do konsumpcji
Gość
Wysłany: 18 Marzec 2006, 06:48
zastanawiam sie dlaczego w poscie o pestce daktyla - tematem jest figa
Bo Pit 83 niechcący zapewne dał sobie sam odpowiedź.
Nawet jak wzejdzie i będzie dobrze rosła, to trzeba sobie zadać pytanie jak długo można chodować w domu palmę daktylową?
Wbrew pozorom dlugo
Mam takowa w domu. Ma teraz jakie 130-140cm.
Przez pierwsze okolo 3 lata wygladala bardzo dziwnie. Najpierw wypuszcza dlugi ped, waski ostru na koncu. I tak sobie rosnie jakis czas. Potem wypuszcza jeszcze kilka takich. U mnie przez okolo 3 lata rosly sobie takie 3 "igly". Sztywne zielone. Ale bledem chyba byla za cisana doniczka.
Pozniej wreszcie te igly sie porozdzielaly na piekne pierzaste liscie. Na jakis czas tylko te 3-dlugosc byla ok.45cm.
Teraz ta palma ma juz ponad 10lat. Liscie sa piekne i dlugie-ponad metrowej dlugosci. Palmy te nie rosna w warunkach domowych wysokie, natomiast zajmuja duzo przestrzeni-liscie rosna na rozne strony i sa bardzo rozlozyste.
Lubi dobra ziemie a w lecie wystawiamy ja do ogrodu od konca maja do konca wrzesnia.
Z tego co wiem, nie ma szans zbyt wielkich na to, zeby taka palma zakwitla i zaowocowala.
Acha, jak jest mloda latwo ja zasuszyc.
Dzięki za informacje. Pisąc swój post zapomniałam, że mają ludzie większe mieszkania.
Mam do ciebie sprawę. Nie wiem czy nie wiesz, czy nie chcesz wiedzieć, że istnieje niepisany zwyczaj nie umieszczania reklam na forach. Dlatego proszę o zlikwidowanie tej i nie umieszczania jej przy ewentualnych następnych postach.
Juz zlikwidowane, ale akurat zgadzam sie, ze sie nie reklamuje stron i for o takiej samej tematyce-konkurencja. Natomiast nie bardzo widze sens i jeszcze sie z tym nie spotkalam, zeby nie mozna bylo zamiescic info o stronie zupelnie innej tematyki... ale wg. zyczenia.
Pozdrawiam
Gość
Wysłany: 21 Marzec 2006, 12:01
Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś umieściła informację o swojej stronie w profilu, jest tam na to przeznaczone miejsce.
Ale mnie zmylił tytuł... Szukałam info o fidze.
A jeśli chodzi o palmę z daktyla, to moja mama też ma taką ok 10-letnią. I pamiętam, że przywieźliśmy nasiona z Francji (tzn całe daktyle) a po zjedzeniu ktoś tak po protu włożył pestkę do ziemi innego kwiata i palma wykiełkowała
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach