Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dziwaczek (Mirabilis jalapa)
Autor Wiadomość
Voitas 


Wysłany: 9 Wrzesień 2007, 23:48   

witajcie - przeczytalem wasze wszystkie komentarze dotyczące "dziwaczka" i zainteresowałem się nim, a że akurat dostałem nasionka w prezencie chciałem zapytać, czy do wysiewu (w domu) muszę czekać aż do wiosny?
no i jak to jest tak na serio z tą fluorescencyjnością (może potrzebne są jakieś specjalne wymagania glebowe?), a także czy prawdą jest, że to roślina trująca?
dziękuję z góry za podpowiedzi (szczególnie jeśli pojawią się jakieś zanim dogrzebię się gdzieś w innych źródłach ;-)
_________________
jeśli plujesz w górę, zasłoń twarz...
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 10 Wrzesień 2007, 08:07   

I tak znajdziesz różne informacje. Zjawisko fluorescencji takie jakie znasz nie istnieje w dziwaczku. Ale istnieje tyle tylko, że w stopniu tak minimalnym, że trudno to dostrzec. Pamietaj, że roślina ta otwiera swe kwiaty raniutko. Do tego zjawiska potrzebna jest bardzo duża ilość światła co z rannymi godzinami w naszym klimacie trudno pogodzić.

Z siewem musisz poczekać do wiosny.

Owszem jest to roślina która może wywołać sensacje żołądkowe, ale przecież nie uprawiasz ją na warzywo.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Angela1996 

Wysłany: 10 Wrzesień 2007, 19:15   

super kwiaty!!! :cool: :grin: :smile:
_________________
Ello ziomki mam naimie Angelika i myśle że... będzie fajnie istnieć na forum!!!.
 
 
1952.r 


Wysłany: 10 Wrzesień 2007, 20:25   

Witam,zasiałam nasiona po uprzednim 24godz.moczeniu tydzień temu i "wschodzi" z racji tego że kupiłam w sierpniu,wakacje itd.w każdym razie rośnie ale musi mieć ciepełko w domu,zobaczę co będzie dalej.Po zasianiu :wink: do doniczki nakryłam to wsio szklanką,oczywiście podlałam wcześniej.Obawiam się że do kwiatów to mi daleko-nie mam ręki :mrgreen: :mrgreen:Wybacz Zoe że podważam Twoją reputację ale ja lubię eksperymenty. :shock:
_________________
jolka
 
 
Ela G.


Wysłany: 10 Wrzesień 2007, 20:47   

:mrgreen: Ciekawa jestem co z nim zrobisz- wbrew naturze...To roślina do ogrodu- rosnie duży wszerz i wzdłuż. A w ogóle to ciekawa jestem czy w ogóle ci będzie rósł...
 
 
krysp50 


Wysłany: 10 Wrzesień 2007, 21:59   

Może i urośnie, ale czy zakwitnie ????
_________________
Pozdrawiam
Krysia
 
 
Róża 


Wysłany: 11 Wrzesień 2007, 04:16   

mi rosl w doniczce (do czasu az mi sie nie wdarly mszyce :evil: ) ale bardzo bidny byl, strasznie sie wyciagal do gory i w niczym nie przypominal tym dziwaczkow ktorych zdjecia zamieszczaly dziewczyny :sad:
_________________
Róża
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 11 Wrzesień 2007, 07:52   

Jolu moją reputację podważyć mogę wyłącznie sama. Tobie wolno robić co zechcesz jeśli na własne oczy chcesz widzieć rezultaty, które opisuje Róża. Ja mogę tylko doradzać w oparciu o doświadczenie i wiedzę jaką mam, a co kto zrobi to już jego działka.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
1952.r 


Wysłany: 11 Wrzesień 2007, 09:51   Nieporozumienie

Wybacz Zoe jeśli uraziła Cię moja uwaga,była niezamierzona :oops: .Moim zdaniem jesteś"guru"w dobrym tego słowa znaczeniu,na tym forum a ja tylko mała myszka."Bałam"się tego co napisałam po Twoim poście i stąd taka DZIWNA odp.A teraz zacytuję notatkę która jest na opakowaniu dziwaczka:można uprawiać w domu w doniczkach,na balkonie lub w ogrodzie.W naszych zewnętrznych warunkach naturalnych jest rośliną jednoroczną.Bulwy można wykopać z działki na zimę i wsadzać ponownie wiosną-koniec cyt.Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia.
_________________
jolka
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 11 Wrzesień 2007, 13:34   

To Jolu wszystko jest prawdą ale jest małe ale.

Po co zadawać sobie trud przechowywania karp kiedy z nasion uzyskamy piękne zdrowe kwitnące rośliny, kiedy jest tyle rośłin które musimy przechować? Poza tym, że zakwitną o 2 tygodnie wcześniej ale wówczas jest jeszcze dość kolorowo natomiast późne kwitnienie jest pożądane bo w tym czasie już niewiele rośłin kwitnie.

Co do trzymania w domu to na upartego nie ma takiej rośliny której nie dałoby sie trzymać w domu, no może poza nie skarlonymi drzewami. Dotyczy to szczególnie tych roślin, które w naszych warunkach uprawia się jako roczne, a w swoim naturalnym miejscu są bylinami(jak dziwaczek).

Dlatego wszystko zależy na co ktoś ma ochotę i co się komu podoba. Sama też czasami decyduję się na "eksperyment" na zasadzie zobaczę co z tego wyjdzie.
Takim eksperymentem było np.trzymanie w domu w doniczce Eukomisa zielonego przez okrągły rok.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki koszulki nocne, Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Konstrukcje stalowe nowe, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampa solna, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group