Pochwalę się moimi hoyami.
Compactę mam już jakiś roczek, bardzo ładnie zakwitła w tym roku ( nadal kwitnie z małymi przerwami), nie sprawia mi problemów uprawowych, podlewam po całkowitym przeschnięciu podłoża, zimą troszkę o niej zapomniałam i pewnie dlatego zakwitła w tym roku.
Na compactę variegatę bardzo długo polowałam, kupiłam ją niedawno w Monachium będąc na urlopie, ostatnia delikatnie zaniedbana sztuka ale wciąż kwitnąca
No i ostatnia compacta hindu ropes, jeszcze mała sadzonka, choć już troszkę podrosła.
Cieszę się, że się Wam podobają,
hoya compacta ta z pierwszego zdjęcia też wciąż kwitnie ( kwiaty można zobaczyć na samym dole zdjęcia) i nadal wygląda imponująco, wypuściła kilka nowych gałązek.
Petera ty sadystko, spać nie będę mogła w nocy przez te Twoje hoye, dostałam takiej hoyomanii przez was że szok, a posiadam zaledwie dwie carnosse i compacte, a ty takie cuda pokazujesz. ochhhhhh załamać sie można, że nie można tego nigdzie dostać, skąd ty to bierzesz ?
U nas na prowincji Tomaszewskiego sprzedają tylko w biedronce i a wiadomo tam szukają, żeby było coś taniego, a hoye tanie nie są, u nas nie widziałam nigdzie hoy, nawet najmniejszej, najzwyklejszej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach